COROS POD 2 – to naprawdę działa!

COROS POD 2

Kiedy dostawałem do testów COROS POD 2, trochę brałem to za taką zabawkę. Nie jestem przekonany do tych wszystkich gadżetów i przeważnie wprowadzają one więcej zamętu do treningu, niż pożytku. Jednak po miesiącu biegania z COROS POD 2 muszę stwierdzić, że to maleństwo naprawdę działa. Może nie jest to jakaś rewolucja, ale na pewno znajdą się osoby, którym pomoże w treningu.

Parametry biegu

O zapowiadanych funkcjach COROS POD 2 już pisałem tutaj. Na początek może te podstawowe. Oczywiście mamy kadencję, oscylację pionową, długość kroku, kontaktu z podłożem i stosunek wysokości odbicia do długości kroku. Jest też pomiar temperatury. Powietrza, nie ciała :) To działa bez zarzuty, ale to już dawno było, chociażby w paskach do mierzenia pulsu. Poniżej trzy przykłady z działania.

Zawody w NY na 5km. Widać zarówno idealny balans jak i świetne proporcje współczynnika kroku. Oscylacje też super!
Mocny trening na bieżni. Tutaj widać, o ile bardziej dostaje wewnętrzna noga. Dlatego czasem warto zmienić kierunek, nawet na tartanie. Średnio to było ponad 52%, a mocnych odcinkach 54-55% obciążenia na lewą kończynę.
Zabawa biegowa 38×1/1 minutę.

Teraz będzie ciekawiej. Główną zaletą COROS POD 2 miała być korekcja prędkości chwilowej. Czyli zero opóźnień przy pokazywaniu prędkości. Ruszamy przebieżkę i odrazu jest aktualna prędkość. Druga sprawa, to korekcja prędkości kiedy tracimy GPS, wbiegamy między jakieś wieżowce czy np. biegniemy mostem, albo pod mostem.

Tutaj widać natychmiastową reakcję na wzrost i spadek prędkości. To były odcinki biegane na stadionie.

Korekcja prędkości

I tych opóźnień rzeczywiście nie ma. Biegnę sobie rozbieganie po 5:00 min/km, przyspieszam i po sekundzie widzę 2:50 min/km. Nie tylko pomaga to w śledzeniu tempa chwilowego, ale przede wszystkim później na analizie widzimy bardzo ładnie tempo średnie odcinka i jego długość. Świetnie sprawdza się to na zabawach biegowych. Poniżej przykład 38×1/1 minuta po lesie z wieloma zakrętami.

Dwa postoje na zmianę butów. Ale żaden z tych 38 odcinków nie był zakłamany. Wszystkie średnie czasy są bardzo podobne. Więc jeżeli ktoś tego potrzebuje, to działa! Myślę, że szczególnie osoby bardzo polegające na prędkości chwilowej albo biegające dużo w terenie gdzie GPS nie daje rady mogą tutaj odczuć różnicę.

Korekcja GPS

Kolejna rzecz to wspomagania GPS. Tutaj COROS POD 2 przeszedł najtrudniejszy test, bieganie po Manhattanie. Co tam się dzieje z GPS wiedzą osoby, które biegały. Wieżowce totalnie zakłamują wyniki, a na biegach zamiast kilometrów w 5:00 zegarki potrafią pokazywać w 3:00 min/km :) Jest to normalne i wszystkie mark mają z tym problem. Jednak COROS POD 2 świetnie sobie z tym radzi a przesyłane na bieżąco informacje do zegarka korygują ślad. Biegnąc atestowane 5 km miałem zmierzone 5.11 km zegarkiem, co przy atestach gdzie standardowo mamy na GPS 5.05-5:10 jest znakomitym wynikiem. A biegliśmy 42 przecznicą i 5 aleją kończąc między drzewami Central Park. Gorzej dla GPS być nie mogło ;)

Podobnie ma się sprawa na mostach i w tunelach. Nie mamy sytuacji gdzie zegarek myśli, że raptem spadliśmy na poziom rzeki czy gubi sygnał i tempo stoi w miejscu.

Nie testowałem go tylko na bieżnie mechanicznej. Ale uważam, że nie po to mam wyświetlacz który pokazuje wszystkie dane, żeby sugerować się tutaj danymi z czujnika. Podobnie jak biegając na bieżni tartanowej sugeruję się tylko czasem natomiast dystans wyznacza bieżnia. Jednak fajnie byłoby, żeby różnica była minimalna i nie trzeba było zawsze tych treningów edytować po zakończeniu.

Bateria

Pytaliście się jak wpływa na baterię. Ciężko mi tutaj zrobić jakieś mega porównania bo musiałbym biegać najpier do rozładowania baterii bez czujnika. Potem z czujnikiem. A przy baterii COROS to zajęłoby mi kolejne 3 tygodnie minimum. Patrzyłem ile zjada baterii kiedy mamy podłączony czujnik COROS POD 2 i pasek na klatkę piersiową. W moim Pace 2 był to jakoś 1% baterii na 2.5 km. Czyli 200 kilometrów na pewno na pełnej baterii ze wszystkim można przebiec. Mowa o Pace 2 który ma najsłabszą baterię. Z Vertixem pewnie można biegać miesiąc ;)

Effort Pace

To o czym już pisałem, ale co jest nowością, to Effort Pace. COROS pisze o tym tak:

Not all running terrain is perfectly flat. Effort Pace is a unique COROS metric that tells you how hard you’re actually working when on hilly terrain. With instantaneous data input from COROS POD 2, your Effort Pace becomes even more accurate. The POD 2 makes your Effort Pace 5x more responsive than standard GPS, so you can make split-second decisions and better analyze your overall exertion once a workout has ended.

Ciężko mi oszacować na ile te algorytmy już są dokładne. To wymagałoby miesięcy biegania. Natomiast osobiście też uważam, że moc w przypadku biegania się nie sprawdza w ogóle. Natomiast patrząc na Effort Pace, podczas maratonu w NY miałem 4 sek/km lepiej niż normalne tempo. Podobnie jest jak biegam w Lasku na Kole. Co pokazuje, że ukształtowanie terenu utrudnia bieg i jest on jakieś 4 sek/km wolniejszy niż byłby w dobrych warunkach. Biegając bo bieżni czy po płaskiej Warszawie średnia prędkość oraz Effort Pace są identyczne. Fajne, ale wymaga dalszych testów. Jednak jak ktoś chce wiedzieć jak tak naprawdę mocno bieganie w terenie (porównać to do biegania po płaskim) to rzeczywiście przynajmniej przy mniej urozmaiconym terenie podane dane są bardzo wiarygodne. W górach nie testowałem.

Montaż

Możemy przyczepić do buta albo za spodenki z tułu. Ja wolałem za spodenki. W ogóle tego nie czuć. Przy kończeniu treningu mamy info na zegarku, żeby nie zapomnieć zdjąć. Przyznam się, że raz zapomniałem i uprałem. Działał dalej. Dobry sprzęt ;)

Podsumowanie

Czy COROS POD 2 to rewolucja? Nie, ciężko tutaj o rewolucję. Jak dla mnie pomiar mleczanu w czasie rzeczywistym to byłaby rewolucja. Natomiast mamy świetne narzędzie które naprawdę działa. Nie tylko dostarcza nam masę przydatych rzeczy do analizy treningu, ale również świetnie koryguje sygnał GPS gdy ten zawodzi, gubi się lub zwyczajnie ma opóźnienia kiedy my zmieniamy kierunek albo tempo biegu. Więc jeżeli lubisz analizy treningu, chcesz mieć niezawodny pomiar GPS nawet w najgorszych warunkach (wieżowce, mosty, tunele, gęste lasy) albo polegasz w treningu na tempie chwilowym COROS POD 2 może być dla Ciebie świetnym rozwiązaniem.

PS – działa tylko z zegarkami COROS

PS2 – cena to 99$, zaraz będzie dostępny w PL


COROS POD 2 dostałem do testów od tools4action.com, oficjalnego przedstawiciela marki COROS w Polsce.

More from Bartosz Olszewski
Automatyzm treningowy
Ostatnio przeglądałem trochę swoje zapiski treningowe i zastanawiałem się, co sprawiało, że...
Read More