Maraton Dębno – ten sport to hazard!
byNie wiem czy to nie najtrudniejsza relacja jaką piszę po zawodach. Siedzę od poniedziałku i serio nie wiem co napisać. Nie dlatego, że jestem…
Nie wiem czy to nie najtrudniejsza relacja jaką piszę po zawodach. Siedzę od poniedziałku i serio nie wiem co napisać. Nie dlatego, że jestem…
Czas zacząć zabawę. Zdecydowanie nie jest to jeszcze przygotowanie przedstartowe, więc nie będzie tej najgorszej roboty maratońskiej. Ale już wchodzę w maksymalną objętość. Do…
To miał być tydzień regeneracyjny i taki był. Po weekendzie byłem zupełnie wyczerpany i potrzebowałem odpocząć. Dziś pokażę Wam trochę jak taki „odpoczynek” powinien…
To był trudny tydzień. Dobry, owocny wypełniony fajną robotą treningową. Ale w niedzielę wieczorem leżałem trochę jak ofiara pobicia. Piszę to w poniedziałek i…
Roztrenowanie. Roztrenowanie. Piękny temat. Pod koniec listopada i przez cały grudzień wszędzie można było o nim przeczytać. Każdy coś napisał. Każdy się roztrenowywał. I…
Co to był za tydzień! Dopiero co człowiek jakoś ogarnął się po świętach. A tu Sylwester, Nowy Rok! Cały miesiąc to dramat. Roztrenowanie, święta…
Po tygodniu luzu i tygodniu kiedy już normalnie trenowałem ale jeszcze na małej objętości i z bardzo niską objętością mocnych treningów, zaczynam kolejny okres…
Maraton mam za sobą. Przygotowania w pełnym zdrowiu, praktycznie bez odpuszczania już skończone. Po biegu w Walencji długo się nie zastanawiając zapisałem się odrazu…
Pierwszą część relacji możecie przeczytać tutaj. Wszystko co piękne właśnie się skończyło. I teraz szybko i zwięźle. Zwyczajnie rozwaliło mi żołądek. Trzeci raz w…
Zbieram się do tej relacji jak do odmalowania ścian, które obiecałem Kasi już pewnie z rok tomu :* Nie dlatego, że nie chcę jej…