II Bieg Kazimierski – Pobiec i zakochać się w Kazimierzu Dolnym
Ostatni raz byłem w Kazimierzu Dolnym, kiedy jeszcze jeździłem w wózku. Niewiele pamiętam, tylko koguty maślane. Zawsze polecany na weekendowe wypady, zachwalany, podobno pięknie…
Ostatni raz byłem w Kazimierzu Dolnym, kiedy jeszcze jeździłem w wózku. Niewiele pamiętam, tylko koguty maślane. Zawsze polecany na weekendowe wypady, zachwalany, podobno pięknie…
Ten tydzień kończył się maratonem. A ja byłem naprawdę nieźle zajechany po poprzednich siedmiu dniach. Przyszedł czas na odpoczynek. To był swojego rodzaju eksperyment,…
Poprzedni tydzień zakończyłem życiówką w półmaratonie. Był to dla mnie naprawdę niezwykły moment, ponieważ udowodniłem sam sobie, że dalej mogę się poprawiać. W dodatku…
Chciałbym napisać “Wings for Life minął i kurz opadł”. Ale prawda jest taka, że ten kurz jeszcze bardzo wysoko się unosi. Po biegu chciałem…
Oderwałem się od Giorgio Calcaterry. Nie oglądałem się za siebie. Biegłem ile sił w nogach. Potwornie cierpiałem, ale wiedziałem, że to zaraz się skończy….
Ponad połowa biegu była już za mną, prowadziłem. Z łatwością odskoczyłem od rywali, nawet chwilami czułem się jak zwycięzca tego biegu. I stało się…
O tym biegu prawdopodobnie byłbym w stanie napisać książkę. Nie wiem czy na wszystkich innych biegach, razem wziętych, przeżyłem tyle emocji co podczas Battle…
Każdy bieg to duże emocje. To również stres i pytania bez odpowiedzi. Czy mi się uda, czy dobiegnę, czy osiągnę cel? Wiadomo, że im…
Dwa i pół miesiąca, dużo czy mało? To tylko 75 dni, niby bardzo mało. Chciałem Wam dziś pokazać, jak bardzo w takim czasie może…
O tym biegu powiedziałem już wszystko, PRAWIE wszystko. Ale ogólnie same nudy. Więc dziś postanowiłem powiedzieć coś ciekawego, rzeczy o których mało kto wie,…
