Czasem potrzeba trochę szaleństwa. Trzeba pójść pod prąd. Nie powielać schematów. Zrobić coś, na co wcześniej nikt nie wpadł. I później przekonać do tego ludzi. Tak było właśnie z 1MILA. Zawodami do których sam podchodziłem sceptycznie i zakładałem, że przyciągnął garstkę ludzi. Dobrze, że to nie ja byłem odpowiedzialny za decyzję GO tego projektu :)
To nie miało prawa się udać
Jeżeli zrobicie jakiekolwiek ankiety biegowe, wyjdzie Wam jedno. Lubimy biegać długo. W większości biegamy wolno i wcale nie lubimy tych maksymalnych prędkości na krótkich odcinkach. Biegamy po lasach, chodnikach, asfalcie. Praktycznie nikt nie trenuje na taki dystans jak 1 mila. Malo kto wie jak to biegać, jakie to uczucie. I raptem powstają zawody, które po dwóch edycjach stają się niemal kultowe i przyciągają setki ludzi (jestem przekonany, że w tym toku łącznie to będzie ponad 1000 i wyczerpane błyskawicznie limity). Jak to się dzieje, że ludzie chcę spędzić kilka minut na bieżni? Skąd się wziął fenomen tego biegu?
Poczuj się jak gwiazda stadionów!
W czym zatem tkwi sekret tego biegu? Wszystko jest zrobione tak, jak na profesjonalnych zawodach.
- Startujecie na atestowanej bieżni, w grupach przydzielonych po prognozowanym czasie. Biegniecie na AWF, w miejscu, gdzie trenują często najlepsi z najlepszych!
- Profesjonalny strzał startera
- Komentarz na żywo w trakcie biegu, kibice na trybunach zagrzewający nas cały bieg do walki
- Telebim z wynikami na żywo i obrazem który widzimy na każdym kółku mijając linię mety. Do tego powtórki z biegów (ja nie mogłem na to patrzeć :) )
- Oczywiście atestowana mila, więc to jest Wasz oficjalny czas na tym dystansie!
- Fotokomórka, pomiar co do 1 setnej sekundy!
- Patronat PZLA
- Są to oficjalne Mistrzostwa Polski Amatorów na 1 milę! A od tego roku mistrzostwa blogerów i dziennikarzy.
- Dekoracje i nagrody w wielu kategoriach
- Podział na amatorów (tych bez licencji PZLA) i wyczynowców (z licencją)
- Możliwość spotkania gwiazd światowych bieżni, między innymi Marcina Lewandowskiego
- Limit czasu 9 minut, to zawody dla każdego!
- Imienny numer startowy i imienne zaproszenie dla każdego uczestnika
Serio, jak rok temu wyszedłem na rozgrzewkę to aż ciarki przechodziły. Byłem po kontuzji i zakładałem, że maks na co mnie stać to jakieś 3:40 min/km. Jednak jak wystrzelił pistolet, grupa ruszyła, kibice krzyczeli, to raptem zauważyłem, że biegnę po 3:20 min/km. Było mega, niezapomniane przeżycie. W tym roku chciałem się zrewanżować Pawłowi, czyli bratu, który mnie zniszczył rok temu. No i Mezo, który wręcz wgniótł mnie w ziemię. A ja nie lubię przegrywać :D
Co nowego w tym roku
Impreza się rozwija i w tym roku zaczynają ścigać się sztafety! 4×400 metrów. Po ostatnich emocjach na Halowych Mistrzostwach Świata chętnych na pewno będzie wielu :) Bieg w drużynie to jeszcze inne emocje, tasowanie się na trasie, przekazywanie pałeczki. Mega sprawa i myślę, że spokojnie możecie wystartować i na milę i w sztafecie.
Do tego mamy darmowe biegi dla dzieci w wieku 3-15 lat. Na dystansach 100, 200, 400 metrów.
No i na koniec. W tym roku 1MILA rusza do Poznania. Jeszcze nie ma zapisów, ale miejcie rękę na pulsie.
Zapisy
Radzę się pospieszyć. Zapisy dopiero co ruszyły. Na tę chwilę jest wyczerpanych około 40% miejsc na milę i połowa miejsc w biegach dzieci! Pakiety idą błyskawicznie. Żeby nie było jak z Wings for Life, że raptem wszyscy zapomnieli się zapisać i teraz rozpaczają. A jak już się zapiszecie, to zabierajcie całe rodziny i znajomych. Atmosfera jest jak na pikniku. Warto tam spędzić dzień!
Do zobaczenia na starcie
Kiedy to wszystko? Widzimy się już 9 czerwca na AWF w Warszawie. Wszystkie szczegóły znajdziecie pod linkiem: 1mila.pl A ja idę trenować. Biegać za dużo jeszcze nie mogę, ale może trochę siły. Przynajmniej dobrze wyjdę z bloków ;)

Fot: Running Creatives




