Znaczenie periodyzacji w treningu biegacza amatora

periodyzacja

Periodyzacja to jedno z najważniejszych zagadnień dotyczących treningu, nie tylko biegowego. Już od wielu lat najlepsi zawodnicy zdają sobie sprawę, że nie da się efektywnie trenować liniowo, nic nie zmieniając po drodze. Jednak czy amatorzy mają się czym martwić i co powinni sobie z tej wiedzy przyswoić, żeby ich trening był bardziej efektywny?

Co to jest periodyzacja?

Jak pokazała ankieta, którą dziś zrobiłem na InstaStories, około 50% z Was periodyzuje trening. Brawo! Niespełna 25% tego nie robi, natomiast trochę ponad 25% wydaje się, że nie ma pojęcia o czym mówię :D Więc zacznijmy od tego, że periodyzacja w skrócie to dzielenie okresu treningowego na części, okresy. Każdy okres ma za zadanie wyćwiczenie konkretnej umiejętności itd. Nie jesteśmy w stanie przez cały czas budować jednocześnie szybkości, wytrzymałości, siły, budować objętości i odpoczywać do zawodów.

Czy stosujesz periodyzację w treningu?

Wiecie już o co chodzi, teraz pytanie, co możecie w pierwszej kolejności wynieść z tej nauki? Większość z Was pisała, że periodyzuje trening ponieważ korzysta z gotowych planów treningowych. Rzeczywiście, ma to sens i takie plany w większości są ułożone dość dobrze. Jest tylko jedno zagrożenie z tym związane o którym zaraz powiem.

Amator a periodyzacja

Prawda jest taka, że amatorowi bardzo ciężko periodyzować cały okres przygotowawczy. Nie jesteśmy zawodowcami, po drodze mnóstwo czynników i zmiennych wpływa na nasz trening. Kontuzje, choroby, urlopy, ciężki okres w pracy, stres, życie osobiste czy już słynne obiady u teściowej. I tak dla przykładu robimy okres budowania szybkości. Jednak z różnych przyczyn wykonaliśmy połowę pracy. Wchodzimy w kolejny etap, ale tak naprawdę mamy braki z poprzedniego. Dlatego uważam, że mimo wszystko amator powinien na bieżąco przyglądać się swoim postępom i korygować założenia w zależności od tego jak idzie realizacja planu. I tak w tym wypadku pewnie przeszedłbym na wytrzymałość, ale jednak starał się jeszcze wplatać w to jednostki szybkości, żeby trochę nadrobić zaległości. Z drugiej strony odpuścił trochę dłuższe, wymagające treningi, żeby obciążenia się na siebie nie nałożyły (zasada nie odrabiania treningów bez korygowania planu).

Ważna zasada!

Amatorzy tak naprawdę powinni zawsze trzymać się jednaj zasady. Nie zaczynamy mocnego biegania, jak nie przygotowaliśmy na to organizmu. I tak nagminne jest olewanie okresu zimowego w treningu i zaczynanie odrazu od długich wybiegań przygotowania do maratonu (to samo zresztą latem). Zaczynamy pracować na prędkościach startowych, kiedy nie mamy żadnego zapasu prędkości, który wcześniej wypracowaliśmy. Zwiększamy objętość, nie robiąc wcześniej nic, żeby nasz organizm to wytrzymał.

Prosta periodyzacja to nie jakaś fizyka kwantowa. Musicie wiedzieć, że trening układa się stopniowo. Wyobraźcie sobie skrzynię biegów w samochodzie. Najszybciej przyspieszacie wrzucając bieg po biegu. Wyciskając każdy niemal do końca i szybko wskakując na następny. Przeskakując jakiś bieg, lub zmieniając za szybko, samochód się dławi. I identycznie jest w przypadku treningu biegowego. Niczym się to nie różni.

Zagrożenia gotowych planów

I tutaj wrócę jeszcze do gotowych planów treningowych. Większość z nich to „czyste mięcho”. 8-12 decydujących tygodni. A biegacze często zaczynają to bez jakiegokolwiek podkładu. Przygotowania aerobowego, siłowego, sprawnościowego. Dlatego zawsze tak bardzo uczulam, żeby za gotowym planem szedł jakiś opis, jego założenia. Zawsze polecam plany z kompleksowych książek, a nie wycinki z internetu.

Podsumowanie

To tyle na początek jeżeli chodzi o periodyzację. Mam nadzieję, że wyciągniecie naukę i nie będziecie się odrazu rzucać na głęboką wodę. Warto planować i stopniowo krok po kroku się poprawiać. Przeważnie chcemy w miesiąc czy dwa wejść na sam szczyt, ale spadamy z niego, zanim jeszcze zobaczymy wierzchołek góry.

More from Bartosz Olszewski

10 mitów na temat mojego biagania

Przez te kilka lat mojego biegania powstało sporo mitów dotyczących mojej osoby. Jedne...
Read More