Zmiany, zmiany, zmiany…

zmiany

Pewnie część z Was już zauważyła lekkie zmiany na blogu. A jak ktoś nie zauważył, to znaczy, że albo wchodzi tylko w nowe artykuły i nie bywa na stronie głównej (nie ma w tym nic złego :) ), albo jest mało uważny ( też w sumie nie ma w tym nic złego ). Ale blog trochę się zmienił. Doszedł Instagram. Może w końcu zacznę czasem używać Twittera. Już tłumaczę jak to będzie wyglądało, żeby się w tym nie pogubić.

1) Zmiany układu strony 

Dodałem z prawej kolumnę, żeby na wierzchu była informacja z Instagrama, Twittera i ewentualnie jakieś inne gadżety. Jednym słowem, chcę, żeby blog miał możliwość większego rozwoju i bardziej przypominał blog a nie portal. Dlatego też w tej chwili jest 6 postów głównych na pierwszej stronie. Na dole są po 3 posty z różnych kategorii. Nie ma tych malutkich widgetów, bo jestem przekonany, że i tak nikt ich nie czytał. Jak dla mnie teraz jest bardziej przejrzyście. Zastanawiam się jeszcze czy nie zwiększyć liczby głównych postów ponad 6.

2) Instagram

Ponieważ nie chce zaśmiecać facebooka, postanowiłem wystartować z Instagramem. Z prawej strony, w kolumnie bocznej macie moje 6 ostatnich zdjęć. Będę tam regularnie wrzucał różne fotki. Będzie trochę bardziej prywatnie, nie tylko o bieganiu. A, że zaraz czeka mnie wyjazd do USA, więc pewnie będzie tego naprawdę dużo w najbliższym czasie. Więc jak chcecie czasem wiedzieć, co robię w czasie wolnym, co jem i czym się zajmuje, to na Instagramie możecie znaleźć takie informacje. Będzie też sprzęt biegowy, podróże i różne głupoty :)

3) Twitter

To bardziej na przyszłość. Ale zamierzam tam wrzucać informacje odnośnie treningów, jakiś spotkań, eventów itd. Tam też będę może komentował trochę spraw związanych z bieganiem. Nie chce zaśmiecać tym facebooka i codziennie pisać „dziś przebiegłem 10 km, a Wy już biegaliście?” :)

To chyba narazie tyle. Szczególnie zachęcam do śledzenia konta na Instagramie. Co ciekawsze zdjęcia będę również wrzucał na facebooka, ale to Instagram będzie zbiorem tych bardziej prywatnych, i mniej związanych z bieganiem. No i nie będę wrzucał na facebooka zdjęcia co godzinę… Jeżeli macie jakieś uwagi, albo tym bardziej pomysły, to chętnie wysłucham.

More from Bartosz Olszewski

Szybko po Woli – relacja z biegu i plan na Rzeszów Maraton

To miał być ostatni sprawdzian przed maratonem w Rzeszowie. I wyszło naprawdę...
Read More