Wiosenne przesilenie

wiosenne przesilenie

Dziś rano w radiu usłyszałem, że właśnie mamy jakieś przesilenie. Z tego co pamiętam, to mowa była o wiosennym przesileniu. Do wiosny jeszcze trochę, ale podobno pogoda nas dobija. Według mnie ta pogoda jakaś straszna nie jest, ale pocieszyli mnie w tym radiu. Bo takiego zniechęcenia jak mam teraz, to już dawno nie maiłem.

Aż sprawdziłem w dzienniczku treningowym i rok temu miałem podobnie. Nie wiem co w tym jest, że na przełomie lutego i marca następuje taki spadek motywacji. Najchętniej to bym tylko spał i jadł. No i coś poczytał. Pobiegałem trochę w poniedziałek, połowę tego co planowałem. Wczoraj to w ogóle był dzień, który powinno się wykreślać z kalendarza. Nie dość, że zjadłem chyba tonę ciastek, to trening skończyłem w szatni na siłowni. Zwyczajnie nie miałem siły wyjść. Ostatni taki dzień? Równo rok temu :)

Ale dziś wyszedłem z silnym postanowieniem porannego treningu. Wstałem przed szóstą. Biegałem 15 km. I przez 15 km padał śnieg z deszczem. No potrafi mnie zachęcić jednak ta pogoda do treningów. Tym bardziej, że skończyło padać dokładnie kiedy ja przestałem biec. Ale chyba już najgorsze za mną. Dziś biegam jeszcze raz, po pracy. To już nie będzie rozbieganie, w planach jakieś tempa. I mam silne postanowienie, zrobić jakiś trening siłowy. Oj tego to już dawno u mnie nie było.

lazienki_palac_na_wodzie
Zdjęcie z rana. Nie widać, ale lało!

Na koniec pewnie spodziewacie się, że powiem coś w stylu, „trzeba czasem odpuścić, zrobić wolne, dać głowie odpocząć”. Takie gadanie… Trzeba wziąć się w garść i wracać do treningów. Bo ja widziałem takie „słuchanie organizmu”, które trwa tygodniami i miesiącami. Jakbym ja się słuchał swojego, to w ogóle nie wiem, czy wyszedłbym do końca roku z łóżka. Każdemu trafiają się trudne chwile. Grunt, to sobie z nimi radzić, jak najmniej przy tym tracąc. Co innego kiedy dopada nas jakas kontuzja, a co innego kiedy nam się zwyczajnie nie chce. Nie wiem ile ja straciłem, pewnie niewiele. Za to zyskałem z kilogram, teraz trzeba to wybiegać :)

More from Bartosz Olszewski

Treningi grupowe przynoszą efekty!

Żeby nie było, to nie jest autoreklama :) Chciałem trochę napisać o...
Read More