Trening na przełamanie

Trening na przełamanie

Czasem bywa tak, że muszę sobie coś udowodnić. Robię dzień w dzień trening, nabijam te kilometry. Ale tak naprawdę do końca nie wiem na co mnie stać. Szczególnie w okresie jesienno-zimowy, kiedy biegam rzadko w zawodach, potrzebuję jakiegoś silnego bodźca. I właśnie dlatego wczoraj postanowiłem zrobić naprawdę mocny trening. Pisząc to dalej mam trochę ciemno przed oczami, ale warto było! :)

Przeważnie takie treningi na przełamanie robię 2 albo 3 razy w cyklu przygotowawczym. Nie planuję tego z góry, nie planowałem też wczoraj. Ale w niedzielę strasznie słabo pobiegłem 30 km. Zmęczyłem się psychicznie bo na pewno nie fizycznie. Później miałem cały dzień wolny. Dużo spałem. W poniedziałek lekko potruchtałem dla regeneracji i znowu dużo snu. Miało być 20 km po 3:45 – 3:50, ale jak po 5 kilometrach miałem 3:40 i zero zmęczenia to stwierdziłem, że to jest ten dzień. Nie zastanawiając się długo postanowiłem, że to będzie 30 km i udało się. Wytrzymałem tempo. Ale to moja historia, a pytanie, po co nam takie treningi. Jest kilka powodów:

[list type=”check”]

  • Znakomicie działają na naszą psychikę, motywujemy się do dalszej ciężkiej pracy.
  • Potwierdzają, że jesteśmy na dobrej drodze i trening przynosi oczekiwane rezultaty.
  • To znakomity bodziec treningowy, który potrafi nas wręcz przenieść na inny, wyższy poziom.
  • Pokazuję na jakim tak naprawdę jesteśmy poziomi i na co nas stać.

[/list]

trening_na_przelamanie_3

Osobiście przeważnie biegam bieg ciągły na sprawdzenie. Czasem jest to, tak jak wczoraj, długie wybieganie w drugim zakresie (w sumie to chwilami wpadałem w trzeci zakres). Warto wybrać konkretny trening, żeby mieć porównanie. Jak raz będziecie biegali po lesie a za parę miesięcy po asfaltowej drodze, to ciężko wam będzie porównać te treningi. Więc przy wykonywaniu tego rodzaju treningu pamiętajcie, że:

[list type=”check”]

  • Trening musi być wykonywany na podobnym podłożu, żeby można było łatwo porównać wynik.
  • Trening powinien być podobny. Nie musi być identyczny. Np. jak raz pobiegniecie 8 km w konkretnym tempie, a za parę miesięcy w tym samym tempie wytrzymacie 12 km to znaczy, że się poprawiliście.
  • Wiem, że to nie zawsze możliwe, ale pogoda również powinna być podobna.
  • Przygotujcie się do takiego treningu. To nie jest na zasadzie wyjdę i zrobię. Dobrze odpocznijcie, dobrze się odżywiajcie przed samy biegiem. Potraktujcie to trochę jak zawody.

[/list]

trening_na_przelamanie_2

Po zakończeniu takiego biegu macie doskonały materiał do analizy. Możecie ocenić swój plan treningowy. Wyznaczyć tempo na zawody. No i oczywiście zrobiliście znakomity trening, dzięki któremu wasza forma powinna zwyżkować. Tylko nie zapomnijcie o jednym. Taki bieg to olbrzymie obciążenie dla waszego organizmy. Nie zapomnijcie o regeneracji. Posiłek i długi sen po takim biegu to podstawa. Następny dzień to najwyżej lekki bieg regeneracyjny. Do najbliższego mocniejszego biegu najlepiej poczekać przynajmniej 72 godziny. Nie spieszcie się, a na pewno dużo na tym zyskacie.

PS – Adidas ocenił mój trening na prawie 900. De rekordowego 1000 jeszcze sporo brakuje :) Ale przewidzieli mi też czas na maraton. No i chyba strzelę focha :)

trening_na_przelamanie_1

More from Bartosz Olszewski

Co dwie głowy to nie jedna – trening z partnerem

Pewnie większość z was myśli, że to powiedzenie tyczy się tylko sfery...
Read More