Targi EXPO Las Vegas Maraton

EXPO Las Vegas

Dziś zrobiłem sobie spacer po Las Vegas. Zakończyłem go na targach EXPO. A samym Vegas napiszę coś jutro, bo jest za dużo pisania, a zraz kładę się spać. Za to o EXPO przed Las Vegas Maraton postanowiłem zamieścić kilka słów i kilka zdjęć. Z jednej strony super, z drugiej trochę rozczarowały. Trudno mi się do nich ustosunkować.

Same targi odbywają się w Convention Center. Hale są gigantyczne, wchodząc na EXPO też wyglądały na olbrzymie targi. I fakt, są bardzo duże. Ale jednak po expo, które widziałem w Bostonie, te rozczarowały. Dopiero jak wszystko obszedłem, to stwierdziłem, że w sumie nic ciekawego nie zobaczyłem. Jednak targi w USA bardzo różnią się o tych w Polsce. Różnią się na plus.

targi_las_vegas_8

To mój cel na przyszłość :)

Przede wszystkim nie mamy czegoś, co wygląda na jakiś bazar z wyprzedażami. Nie śmierdzi wszędzie maściami do smarowania. Jest dużo firm, które coś wystawiają i które chcą się pokazać. Wystawcy bardzo zachęcają, żeby wszystkiego spróbować, przetestować, albo chociaż dotknąć. Taki amerykański styl. Jest też bardzo dużo miejsca. Wszystko dobrze zorganizowane.

targi_las_vegas_4

Na początku odebrałem numer. Zero problemów. Zero kolejek. Naprawdę miejsca pełno. Co ciekawe w pakiecie jest numer i koszulka. I dobrze, ja nie potrzebuję nic więcej. Ale zawsze będą to zaznaczał, bo uważam, że biegacze w Polsce są za bardzo rozpieszczeni i jak słyszę kolejne płacze nad kiepską zupą i, że mało badziewia w pakiecie, to mnie aż ściska. Płacimy za bieg, za piękny medal, za wydarzenie i wspaniałą oprawę. Płacimy naprawdę dużo w porównaniu z polskimi cenami. Ok, ale jedziemy dalej.

targi_las_vegas_2

Trafiłem idealnie na wywiad z Medem Keflezighi. Cieszyłem się jak dziecko. Następnie udało mi się kupić jego autobiografię i dostać autograf z dedykacją. No i oczywiście fota :) Wspaniała chwila stać ze zwycięzcą Bostonu, Nowego Jorku i z medalistą olimpijskim. Naładowany emocjami poszedłem zwiedzać.

targi_las_vegas_3

A na targach w sumie nie było za bardzo nic ciekawego. W sumie wszystko już widziałem. Sponsorem jest Brooks, ale kurtki i ubrania dedykowane pod LV Marathon lekko mówiąc, nie przypadły mi do gustu. Buty może trochę inne, była Hoka, była Altra, Zeet, ale w sumie czym tu się zachwycać. I tak w nich biegał nie będę. Oczywiście zegarki, jakieś wałki, dużo gadżetów. No i jedzenie.

targi_las_vegas_10

Ciekawe, ilu będzie Elvisów?

I tym się różnią targi w USA, że tutaj dominuje wszędzie białko. Nie wiem o co chodzi, ale mamy wszędzie batony proteinowe, koktajle białkowe itp. Mało w tym wszystkim węglowodanów. Amerykanie mają chyba fisia na punkcie białka. Kojarzą je ze zdrowiem i dobrym wyglądam i wszędzie na targach sportowych mamy tego pełno. Nie mam nic przeciwko, ale dziwi, że jest tego więcej niż jakiś izotoników, żeli i batonów energetycznych. No i jeszcze jedno, medale!

Medale są piękne. Są z prawdziwego zdarzenia! Chciałbym, żeby właśnie zamiast tego śmiecia i zupy, kiałbaski czy innych gadżetów i zniżek, w opłatę był wliczony taki medal. Zresztą sami zobaczcie:

targi_las_vegas_9 targi_las_vegas_7 targi_las_vegas_6 targi_las_vegas_5

A taki medal czeka na mnie w niedzielę. Już nie mogę się doczekać. A tymczasem mówię wam dzień dobry, i idę spać :)

targi_las_vegas_11

More from Bartosz Olszewski

Analiza treningu na podstawie danych z Garmina 620

Pożyczyłem ostatnio zegarek biegowy Garmin 620. Chciałem zobaczyć jak się biega z...
Read More