Rock ‚n’ Roll Las Vegas Marathon

W tym roku sezon kończę w USA. Zawsze mnie tam ciągnęło. Odkąd pobiegłem w Bostonie, co roku marzę o tym, żeby tam wrócić i pobiec w jakimś biegu. W tym roku postanowiłem skończyć sezon biegnąc w Las Vegas Marathon. Start już za 11 dni. Szczerze, nie mogę się doczekać!

Dlaczego Vegas?

Podobno co wydarzy się w Vegas zostaje w Vegas. Więc jak nie wyjdzie to może nikt się o tym nie dowie :) A tak na serio to lubię duże miasta, uwielbiam je zwiedzać, uwielbiam w nich biegać. Termin idealnie mi pasuje, szukałem czegoś właśnie w ten weekend. Jestem już bardzo zmęczony sezonem i szczerze to już powoli myślę bardziej o odpoczynku niż o startach. Miałem 4 tygodnie po Rzeszowie. Trochę odpocząłem, trochę potrenowałem (właśnie jestem po ostatnim naprawdę mocnym akcencie). Teraz już skupiam się na odpoczynku i mam nadzieję, że wszystko się ułoży.

Las_Vegas_Marathon_1

Poza tym, jak pisałem w nagłówku, uwielbiam USA. Więc w tym roku właśnie tam szukałem jakiegoś startu. Startu gdzie jednocześnie mogę się dobrze bawić, ale oczywiście powalczyć też o miejsce lub czas. I tak jest w przypadku Las Vegas Marathon. Na pewno nie jadę tam podziwiać kasyna na trasie biegu. Traktuję ten start bardzo poważnie i chcę naprawdę dobrze zakończyć ten sezon.

Las_Vegas_Marathon_3

O biegu

Trasa jest płaska, prowadzi głównymi alejami Vegas. To na pewno duży plus. Ale reszta to już dla mnie jedna wielka zagadka. Po pierwsze start jest o 16:30, słońce zachodzi o 16:32, więc cały bieg jest po ciemku. 16:30 czasu USA w Nevadzie to u nas 1:30 w nocy. O tej godzinie to nawet ja nie trenuję :) Pytanie też jak rozplanować posiłki? Temperatura na pewno przekracza 20 stopni i jest potwornie sucho. Jak to się przełoży na bieg i wynik na mecie? Zobaczy. Ja w każdym razie jutro biegam na siłowni, gdzie też jest jakieś 22 na plusie. Może to mi jakoś pomoże przystosować się do tych warunków.

las_vegas_marathon_course_map

Co jeszcze? Ogólnie wygląda to jak w bajce. Wystarczy popatrzeć na zdjęcia. Codziennie po biegach jest impreza, koncerty, bardzo duże Expo. Oj będzie trzeba się naprawdę mocno pilnować przed biegiem, żeby nie szwendać się do rana po kasynach…

Cel

Na pewno nie jadę tam tylko zwiedzać. Cel minimum to podium. Cel pośredni to życiówka. Cel maksimum to wygrana. I z takim założeniem tam jadę. Na pewno będę walczył o jak najlepszą pozycję. Jak ułoży się bieg, czas pokaże. Ale na pewno zamierzam być przygotowany na szybkie bieganie i łatwo skóry nie sprzedam.

Las_Vegas_Marathon_2

Logistyka

To w tej chwili rzecz, nad którą muszę mocno popracować. Jedyne co wiem, to, że jestem zapisany na bieg. Nie mam zakwaterowania, nie mam biletów, nie mam nic, nawet karty kredytowej :) Kurcze, nawet urlopu w pracy jeszcze nie dostałem. No cóż, pod tym względem zawsze robiłem wszystko na ostatnią chwilę, tak będzie i w tym przypadku. Ale maszyna ruszyła, nic mnie już nie zatrzyma :)

Koniec

Narazie to tyle. Jak będę wiedział więcej to na pewno będę pisał o tym starcie. Zamierzam lecieć 13.11.2014, 3 dni przed startem, żeby odpocząć po podróży i lekko się zaaklimatyzować. Chętnie poleciałbym już w najbliższy piątek, ale nie ma opcji, żebym w USA psychicznie wytrzymał ponad tydzień pilnując diety (dodam, że znowu robię carboloading). To psychicznie by mnie zabiło. Więc na początek bieg a później mogę trochę poszaleć. Zamierzam po biegu jechać w stronę San Francisko i stamtąd wracać do Warszawy. Więc jak ktoś akurat będzie w tym miejscu, to zapraszam na przebieżką wzdłuż plaży :)

More from Bartosz Olszewski

Jak poprawić swoją szybkość na finiszowych metrach?

Ostatnia prosta. To przeważnie tam ważą się losy tego, czy wygramy, czy...
Read More