Raporty smogowe. Bieganie. Nasze zdrowie. Powinniście o tym wiedzieć.

smog bieganie

Rok 2017 był chyba pierwszym, kiedy tak głośno mówiło się w Polsce o smogu. Do walki o czyste powietrze włączyły się samorządy, politycy i firmy komercyjne, co poskutkowało wieloma inicjatywami i propagowaniem odpowiedzialności społecznej. Czy to wszystko coś dało? Czy jakość powietrza się poprawia? Jak my, biegacze, mamy sobie radzić w nadchodzących dniach? Przeczekać czy jednak kontynuować aktywność? Co mówią najnowsze raporty i czy w ogóle jest jakieś światełko w tunelu? Co musi się zmienić, żeby było lepiej? Poznajcie odpowiedzi na te pytania.

Raporty WHO, NFZ i NIK

Jeżeli opieralibyśmy się tylko na raportach, to śmiało można powiedzieć, że sytuacja jest jeszcze gorsza niż w zeszłym roku. Według raportu WHO: z 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w Unii Europejskiej, 36 znajduje się w Polsce (o 3 więcej w stosunku do zeszłego roku). Jakoś powietrza jest w Polsce fatalna. 72% miast przekracza normy jakości powietrza ustalone do 2020 roku.

Z kolei raport NIK jasno mówi o tym, że Państwo zupełnie nie radzi sobie w walce ze smogiem. Przegrywają samorządy, brakuje funduszy oraz skutecznego sposobu egzekwowania prawa. W tym tempie zmian czystym powietrzem w Polsce pooddychają dopiero nasze prawnuki. Tak, nie żartuje. Jeżeli nic się nie zmieni, wygramy ze smogiem dopiero za 60-100 lat.

NFZ w swoim raporcie wskazuje, że zaczęto obserwować i badać istotny związek pomiędzy występowaniem smogu w danym regionie a liczbami zgonów w tym czasie. Szczególnie u osób starszych, podatnych na oddziaływanie zanieczyszczeń. Szacuje się, że zanieczyszczenie powietrza doprowadza do przedwczesnych zgonów ok. 40 tys. Polaków. Niestety te przerażające statystyki cały czas rosną…

Światełko w tunelu?

Moim zdaniem jest jedna rzecz, która pokazuje, że idziemy w dobrym kierunku. Inicjatywy takie jak #WiemCzymOddycham zwiększają świadomość ludzi. Mrożące krew w żyłach statystyki, kolejne raporty i głośne debaty nad smogiem zmuszają władze do zmian. Ale prawda jest taka, że tę zmianę powinniśmy zacząć od siebie samych. Wspólnie działając lokalnie, możemy uzyskać efekt na skalę całego kraju.

Natomiast dalej niezmiernie zadziwiają mnie ludzi, którzy mówią, że smog to tylko marketing. Nieważne ile jeszcze badań naukowych im pokażemy, ile raportów, ekspertyz i potwierdzonych przypadków – nadal będą mówić, że to tylko sposób na sprzedaż kolejnych masek, urządzeń itd. I ok, zgodzę się z tym, że to nie jest zjawisko występujące od wczoraj, ale to nie zmienia faktu, że powinniśmy z nim walczyć. I szkoda, że nie zaczęliśmy kilkanaście lat temu, bo wtedy nie mielibyśmy takiego problemu.

#WiemCzymOddycham

W tym miejscu chciałem przypomnieć o konkursie #WiemCzymOddycham. Możecie zagłosować na czujnik jakości powietrza właśnie w swojej okolicy. Aviva zainstaluje 100 czujników z największą liczbą głosów. Pospieszcie się, bo konkurs potrwa do 05.12.2018. Skrzyknijcie sąsiadów, lokalną społeczność i do dzieła. To już druga edycja akcji i już zaczyna powstawać naprawdę przydatna mapa jakości powietrza. Niestety zbyt często świeci się na czerwono, ale jak już mówiłem, bez świadomości nic się nie zmieni. Glosowanie, wszystkie szczegóły i ciekawostki na temat smogu na WiemCzymOddycham.pl

Biegać czy nie biegać

Temat bardzo bliski biegaczom. Zawsze byłem zwolennikiem aktywności i uważam, że nic tak nie poprawia naszego zdrowia i samopoczucia jak ruch. Dlatego zdecydowanie jestem za tym, żeby trenować, ruszać się cały rok. Jednak w okresie wzmożonego smogu powinniśmy zachować ostrożność. Poniżej kilka rad, jak radzić sobie, kiedy normy jakości powietrza są przekroczone:

  1. Wiem, że tego nie znosicie, ale bieżnia elektryczna jest znakomitym rozwiązaniem. Przeważnie problem słabej jakości powietrza występuje w dużych miastach, a tam jest łatwy dostęp do klubów fitness z dobrymi bieżniami elektrycznymi. Wiem, że to nuda, ale naprawdę da się zrobić świetny trening. Jak tę monotonię zminimalizować możecie przeczytać w moim starym wpisie.
  2. Biegajcie z samego rana. Nie jest to normą, ale przeważnie najmniejsze zanieczyszczenie jest notowane w godzinach, kiedy normalni ludzie jeszcze śpią, a fanatykom biegania zdarza się już zaliczać dziesiąty kilometr. Dlatego przed pracą biegamy, po pracy idziemy na siłownię ;) Pamiętajcie jednak o tym, żeby najpierw sprawdzić jakość powietrza. Szukajmy zielonych punktów na mapie – tam bieganie jest bezpieczne. Warto to śledzić i minimalizować ryzyko.
  3. Możecie ratować się maską. Osobiście nie jestem ich wielkim fanem, ale znam wiele osób biegających, jeżdżących na rowerach czy skuterach w masce i chwalących sobie to rozwiązanie.
  4. Jeżeli macie taką możliwość to uciekajcie za miasto, w obszary, gdzie powietrze jest dobrej jakości. Szczególnie w weekendy powinno się na to znaleźć trochę czasu. Nie dość, że będzie zdrowiej to jeszcze bieganie np. w takim Kampinosie to prawdziwa przyjemność. Tylko musicie pamiętać, nie zawsze zielone okolice oznaczając brak smogu. Często wiatr i ukształtowanie terenu robią swoje.
  5. Jeżeli powietrze jest bardzo złej jakości, to może warto odpuścić jeden czy dwa treningi na dworze? Lepiej w takiej sytuacji iść na basen, czy na siłownię.

Podsumowanie

No cóż, jest źle! Jest bardzo źle. Mówi o tym raport NIK, WHO, NFZ. Jednak osobiście uważam, że budowanie świadomości społecznej przyniesie zmiany. Do tego oczywiście musi poprawić się finansowanie walki ze smogiem, egzekwowanie prawa i zwyczajnie chęci. Ale cieszę się, że od zeszłego roku tak głośno jest o smogu i mam nadzieję, że to początek większych zmian. A biegacze? Zachowajcie ostrożność, korzystajcie z powyższych wskazówek i trenujcie!

More from Bartosz Olszewski

10 tekstów, na które NIE wolno podrywać biegaczki

Ok, mamy dziś walentynki, światowy dzień zakochanych. Jedni go lubią, drudzy mniej....
Read More