Ranking butów do biegania – 2013

Rok 2013 mamy już dawno za sobą. Przyszedł czas na małe podsumowanie moich faworytów, jeżeli chodzi o buty do biegania. Podzieliłem je na trzy kategorie. Najlepszy but treningowy. Najlepszy but treningowo-startowy. I najlepsza startówka. Dodatkowo przyznałem tytuł buta roku. Aha, i nie zwracajcie uwagi na to, że nie wszystkie te buty powstały w 2013. To jest podsumowanie tego w czym biegałem w 2013 roku, a nie butów które w tym roku powstały. No to zapraszam, mój pierwszy ranking butów do biegania.

 

 

But treningowy roku i jednocześnie BUT ROKU 2013

Nike Zoom Elite+ 5 – Najlepszy but w jakim biegałem w 2013 roku. Wybór nie był łatwy bo rewelacyjnie biegało mi się też w Adidas Energy Boost o czym pisałem tutaj i tutaj. A co zdecydowało o wyborze? Elity są niesamowicie uniwersalne. Biegałem w nich interwały, tempa, długie wybiegania. W każdym terenie. Są bardzo szybkie i dynamiczne, a przy tym niesamowicie wytrzymałe (moje mają już 2500 km). Mają rewelacyjne przetoczenie stopy, co jest chyba największą zaletą tego buta.

Nike-Zoom-Elite-5

Poza tym są wygodne. Dobre dopasowanie nie kłóci się z miejscem na palce i wygodą. Nie za miękkie, nie za twarde. Oparte na systemie amortyzacji Nike Zoom. Jest to moja ulubiona amortyzacja i zawsze uwielbiałem biegać w butach nie niej opartych. Ich jedyną wada może być trwałość amortyzacji. Tutaj Boost wydaje się lepszy. Ale Elity wygrywają z Boostem pod względem uniwersalności. Znam osoby, którym Boost nie do końca podchodzi, ponieważ jest niesamowicie dopasowany. Dość wąski, przez co niektórzy na niego narzekają. Też chwilami miałem z tym problem. Elity raczej wszyscy sobie chwalą. Więc o włos, ale jednak. Najlepszym butem 2013 w mojej opinii zostaje Nike Zoom Elite+ 5.

But treningowo-startowy

Adidas adizero Adios Boost – Po pierwszych metrach byłem sceptycznie nastawiony do tego buta. Nie czułem w nim odpowiedniej dynamiki. Bardziej klepałem niż się odbijałem. Ale nie ma się co dziwić, bo zamiast od razu wrzucić drugi bieg to ja spokojnie w nim truchtałem. Co innego jak wyszedłem na bieg ciągły. Albo biegałem bardzo długie drugie zakresy. Ten but sprawdza się wtedy wyśmienicie. Nic mu nie mogę zarzucić. Jest bardzo wygodny, niesamowicie wytrzymały jak na but startowy a przy tym lekki i bardzo dynamiczny. Amortyzacja jest dość twarda, ale po 600 kilometrach w ogóle się nie zużyła. But wygląda jak nowy.

adidas_adizero_adios_boost

Adiosy to również moje ulubiony buty do biegania po bieżni mechanicznej. O ile to nie są interwały, to prawie zawsze biegam w Adios Boost. Podsumowując, jeżeli szukacie bardzo dynamicznego buta, który zapewni wam zarówno znakomita dynamikę podcas szybkich treningów, jak również pozwoli wycisnąć maksymalną moc na zawodach, to w tej chwili takim butem jest Adidas Adios Boost.

But startowy

Nike Zoom Streak 3 – To w ogóle dla mnie jest but idealny. Całkiem dobrze amortyzowany. Oparty na systemie Nike Zoom. Bardzo lekki. Dopasowany do stopy jak skarpeta. Niesamowicie dynamiczny. Naprawdę nie mam się czego czepić. Dla mnie innowacje w dziedzinie butów startowych mogły by się zatrzymać na Nike Zoom Streak 3. Uwielbiam w nich biegać zarówno zawody na 5 km jak i maratony. Nigdy mnie nie zawiodły. Zakładam je również na interwały i na kluczowe treningi tempowe. Podsumowując ten but w trzech słowach: szybkość, dynamika, wygoda.

nike_zoom_sreak_3

A czy mają jakieś wady? Moim zdaniem jedną. Ich trwałość. Niestety ze względu na budową, dość szybko przeciera się materiał po wewnętrznej stronie stopy. Ale to jest but do zadań specjalnych. Przy przebiegu ponad 400 kilometrów i tak służą mi już tylko do zawodów trailowych. Na maratony już wyciągam z pudełka nowiutką sztukę. No i jeszcze jedna wada. Już ich nie produkują… Zastąpił je model Zoom Streak 4. Jest też Streak LT. Jak uda mi się je przetestować to na pewno podzielę się wrażeniami.

A co nas czaka w 2014 roku? Ja już mam w szafie Elit+ 6 :) Będę też na pewno biegał w nowych startówkach Nike. Ciekawy jestem, czy Adidas zaproponuje nam Energy Boost 2 i czym będzie się różnił, po tak udanym debiucie? Osobiście jestem też bardzo ciekawy nowych Lunar Flyknit 2 od Nike, które mogą konkurować z adizero. A co jeszcze? Bardzo interesuje mnie nowy model New Balance, z czystej ciekawości bym go sprawdził. Rok temu byłem sceptycznie nastawiony do Boosta i pozytywnie mnie zaskoczył. Może tym razem będzie tak samo? Nigdy też nie biegałem w Saucony, a mają bardzo pozytywną opinię. No i z większej egzotyki, to Skechers mnie ostatnio zainteresował. Zobaczymy co przyniesie 2014. 2013 był moim zdaniem niezwykle udany jeżeli chodzi o buty do biegania.

More from Bartosz Olszewski

Leipzig Marathon 2017, maraton nie wybacza – relacja część 2

Wracamy na trasę Leipzig Marathon 2017. W nogach 22 kilometry. Wszystko jak...
Read More