Polar czy Garmin? Musisz to wiedzieć przed zakupem.

polar czy garmin

Polar czy Garmin? Nie będzie to standardowy test, tych w internecie są tysiące. Nie odpowiem też, który jest lepszy, bo to jak przekonywać właścicieli Samsunga do wyższości iPhonea. Oba są świetne, oba spełniają swoje funkcje. Więc o co chodzi i dlaczego ludzie tak wariują na punkcie zegarków sportowych?

Codziennie dostają pytanie o zegarek z GPS. Serio, codziennie. W komentarzu, mailu, wiadomości. Czasem ktoś zadzwoni (dlatego tak rzadko odbieram niezapisane numery :) ) albo napisze SMS. Ciągle pytania o testy nowych modeli. Pewnie większość myśli, że jestem z tymi zegarkami obcykany od A do Z. Że znam wszystkie ich tajemnicze funkcje i potrafię wskazać ten najlepszy, ten jedyny.

Wygląd i funckje

Szczerze, to dla mnie jest to taki wybór, jak między BMW a Audi. Powiedziałbym, kup ten co Ci się bardziej podoba (oczywiście, że BMW ;) ). Obstawiam, że jak jest coś poza wyglądam w tych samochodach, co przemawia na stronę jednego lub drugiego, to i tak nie wykorzystacie tego w jeździe miejskiej, albo zwyczajnie jeżdżąc zgodnie z przepisami. Podobnie jest z zegarkami. Wstyd się przyznać, ale przez 99% czasu używam trzech funkcji. Stopera, pulsu i GPS. I to ma działać. Traf chciał, że w obu zegarkach działa.

Zawsze jeszcze ustawiam tempo ostatniego kilometra. Czasem zerknę na kadencję. No ale to wszystko. Dla mnie to ma być kwestia prostoty. Zakładam, łapie GPS (oba łapią w tej chwili naprawdę szybko) i biegnę. Im mniej czasu to zajmie, tym lepiej. Mamy takie czasy, że to naprawdę wszystko działa. Dlatego też jak dostają kolejne pytanie, kiedy test nowego Polara/Garmina to odpowiadam, kiedy ktoś mi go podaruje. Zwyczajnie nie czuję potrzeby przeskakiwania na kolejny model, skoro mój mi się podoba, dobrze działa i spełnia wszystkie funkcje. Wolę mieć gotówkę w kieszeni. Chociaż z drugiej strony nie uważam, żeby kupno najnowszych modeli było czymś złym. Jeden woli wydać na imprezkę, inny na zegarek, ja pewnie odłożyłbym na podróże. A są i tacy, którzy na wszystko mają i jeszcze zostaje na to nowe BMW :D

Dlaczego właśnie ten?

No dobra, ale ja tu sobie piszę, a przecież biegam z Polarem. Dlaczego? I kolejne śledztwa w Social Media: „o jednak V800”, „a co się stało z Garminem”, „Polar lepszy”? Sytuacja wygląda tak. Pierwszym zegarkiem jaki miałem był Polar. Stary jak świat, pasek rysował sznyty na klacie jakby był z drutu kolczastego. Ale był super! Miał jeden feler, nie posiadał GPS. Radziłem sobie, były takie aplikacje jak mapmyrun czy google maps. Potem wypuścili do tego zewnętrzny GPS (tak, były takie czasy!!!). Był olbrzymi i zanim połączyłem się ze wszystkim, to mijały godziny. Więc zaraz sprzedałem. I jak tylko się pojawił, zainwestowałem w Garmina 305!

Trochę historii

O tak, to był zegarek legenda. Do dziś bym w nim biegał, gdyby mi go nie rąbnęli na Agrykoli. Uwielbiałem go. W dodatku było na niego trzy lata gwarancji a przy mojej objętości nie było opcji, żeby tyle wytrzymał. Nie żebym coś z nim robił, ale padał głośnik, wyświetlacz itp. Mieli kochany serwis, który wtedy wymieniał mi na nowy. No ale zegarek zniknął i trzeba było iść dalej.
Nie pamiętam co było po drodze, miałem M400 i M200. Ale V800 skradł moje serce (tak, dokładnie, chodzi o wygląd). W dodatku wszystko w nim działa tak jak chce i ma super funkcję. Można go klepnąć i złapie międzyczas. Ekstra!

Ale w międzyczasie dostałem Garmina Fenix 5s! A, że uwielbiam gadżety, to się zacząłem nim bawić. To jest dopiero komputer. Można z nim robić wszystko i o jakiejkolwiek funkcji nie pomyślisz, on ją ma! Tylko nie grał piosenek, ale inne już to robią. Jeszcze takiego nie mam, a szkoda. Bo akurat muzyka z zegarka to fajny pomysł. Z tym, że podobno wtedy trzeba wozić ze sobą akumulator ;)

No i teraz pytanie, dlaczego znowu polar, jak przecież był wypasiony Garmin? Bo pożyczyłem go Kaśce na miesiąc. Lepiej się synchronizował z jej zabawkami od roweru. A jak kobiecie coś na chwilę dasz… No właśnie, wiec narazie biegam z V800 i dobrze mi z tym. Cała tajemnica.

Tracimy głowę…

A wiecie co mnie najbardziej śmieszy z tymi zegarkami. Że co raz to nowsze modele mają tyle funkcji, że poświęcamy godziny, żeby to ustawić, przejrzeć, zaprogramować itd. Serio duży odsetek biegaczy nie ma czasu się rozciągać za to mają codziennie czas ustawiać i wgrywać treningi na zegarek. „Biegaj dziś 10 kilometrów i na koniec 10 przebieżek 100 metrów”, „poczekaj, tylko ustawie trening w zegarku, żebym nie zapomniałem”. Na początku myślałem, że robią sobie ze mnie jaja, ale nie, oni tak serio! Uważam, że największym osiągnięciem od czasu GPS jest dla mnie automatyczna synchronizacja. Klikasz (albo i nie musisz) i leci. Piękne i oszczędza mi czas, a ja mogę się porozciągać. Albo, nie oszukujmy się, zjeść coś słodkiego.

Na poważnie

A teraz trochę bardziej serio. Najnowsze zegarki naprawdę działają bardzo dobrze. Mają swoje małe wady i zalety. Ale nie ma lepszego. Przeważnie jest to kwestia ceny (im więcej wydasz, tym więcej funkcji dostaniesz) i wyglądu. Przynajmniej w przypadku zegarków do biegania. Podoba mi się, że paski Garmina pokazują kilka fajnych parametrów jak oscylacja pionowa czy czas kontaktu stopy z podłożem. No i na bieżni tartanowej GPS działa o niebo lepiej niż w Polarze. Za to tak bardzo lubię klepać polara kiedy chcę złapać międzyczas, serio to genialne rozwiązanie. Czy biegając z Fenixem 5s, czy V800, mój trening niczym się nie różnił. Były cholernie dobre, dokładne (w obu przypadkach biegałem z paskiem pulsometru, nie ufam pomiarom z nadgarstka). Fenix miał super funkcje, który może kiedyś sobie potestuję, jak go dostanę z powrotem :)

Czy skoro tak lubię swoje zegarki to nie myślę o czymś nowym? Oczywiście, że chętnie bym biegał zawsze w najnowszym modelu. Nigdy nie ukrywałem, że lubię gadżety. Ale zwyczajnie, szkoda mi kasy. Bo najnowszy model nie sprawi, że będę lepiej biegał. Może da mi coś ekstra, może będzie ładniejszy, może zagra piosenką bezprzewodowo. Ale nie wygra za mnie kolejnych zawodów.

Podsumowanie

Wiem, że nie rozwiałem Waszych wątpliwości. Jeżeli takie macie, odsyłam do DC Rainmakera :) Nie po to się chłopak tyle trudzi, żeby inni ludzie też to robili, tylko gorzej. Jeżeli macie pytania o funkcje, nie zadawajcie ich. Przeczytajcie to na stronie producenta. Jeżeli chcecie wiedzieć ile działa bateria? Tyle ile podaje producent. Jeżeli chcesz wiedzieć, jaki zegarek kupiłbym do 1000 zł? Najdroższy do 1000 zł. A jak mi się nie spodoba, to drugi najdroższy :) Itd. Mało jestem pomocny. Za to buty, o tutaj mogę gadać i gadać. Ale to już w innym wpisie. Powodzenia i niech moc GPS i pulsu będzie z Wami!

PS – wiadomo, że iPhone jest lepszy niż Samsung ;)

More from Bartosz Olszewski

Szybko po Woli

Mam dla was ciekawą propozycję na weekend. W Warszawie rusza nowy cykl...
Read More