Orlen Warsaw Marathon oczami kibica

Orlen Warsaw Marathon

Tym razem nie biegłem. Chociaż szczerze powiem, że jak tak stałem i patrzyłem na ten tłum biegaczy startujących w Orlen Warsaw Marathon, to noga aż sama wyrywała się do przodu. Niesamowity widok tłumu zawodników na starcie. Elektryzująca atmosfera zawodów.

Nie chcę oceniać tych zawodów pod kątem organizacji. Nie biegłem, więc to zawsze będzie trochę na siłę. Za to chcę je ocenić pod kątem czysto sportowym. W końcu mieliśmy niesamowicie silną stawkę elity. To były Mistrzostwa Polski w maratonie mężczyzn. Ten bieg ma wielu bohaterów, przynajmniej dwóch wielkich. I sporo przegranych. A przy okazji zasypię Was zdjęciami, bo tych zrobiłem naprawdę dużo.

Zwycięzca biegu!
Zwycięzca biegu!

1) Henryk Szost

Ciężko uznać, żeby jego wynik 2:10:11 był porażką. To bardzo dobry wynik, dający mu minimum na Igrzyska Olimpijskie w Rio. Sam Szost nie jest zadowolony z tego wyniku i ciężko mu się dziwić. Po okresie spędzonym w USA, gdzie bardzo mocno trenował i gdzie był w życiowej formie, liczył na pewno na rekord Polski. Niestety nie udało się. Trochę warunki nie pomogły w optymalnym biegu. Jednak widać, że w tej chwili mamy Henryka Szosta i resztę. Po raz kolejny zdobył mistrzostwo Polski, nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Mimo wszystkie gratulacje i czekamy na więcej. Rio czeka ;)

Henryk Szost
Opalenizna na kolarza ;)

2) Jakub Nowak

Mistrz! To jest dla mnie historia trochę jak z jakiegoś komiksu. Mamy całą masę biegaczy, trenujących i startujących od lat. Wieczne nadzieje, obozy, trening. Ale wyników trochę brak. I pojawia się taki Kuba. Jedzie sobie za swoją kasę do USA na kilka tygodni z Emilem Dobrowolskim. Trenuję, nie robią szumu, nie robią nadziei i nie gwiazdorzą. Wraca Kuba, debiutuje w maratonie i biegnie 2:14:09 zdobywając srebrny medal mistrzostw Polski! Strasznie się jarałem jak biegł ostatnią prostą. Wiem jak pozytywnym jest człowiekiem. Po dekoracji mówił, że w sumie to nie czuje nawet tego maratonu i mógłby biec dalej. Brawo Kuba, przyszłość przed Tobą. I ciekawe jak jutro się będziesz czuł ;)

Jakub Nowak
Kuba świętował już na starcie swoje drugie miejsce, wykonując taniec radości :D

3) Reszta Polskiej Elity

Poniżej oczekiwań. Nie chce punktować. Nie oszukujmy się, reszta wyników była poniżej oczekiwań i żaden z biegaczy nie powinien być zadowolony ze swojego czasu. Wszyscy byli daleko od swoich rekordów życiowych. Szkoda mi tylko Emila Dobrowolskiego, słyszałem, że się mocno wywrócił i sporo stracił. Mam nadzieje, że na jesień pokaże na co go stać i razem z Kubą poprawią swoje życiówki.

4) Elita

Mocna stawka wśród mężczyzn. 7 zawodników złamało 2:10, 6 zawodników złamało 2:09! To naprawdę był bardzo mocny i wyrównany bieg. Wszyscy szli ławą i rozstrzygnięcia zapadły na ostatniej prostej. Zawodnicy mówili, że mokra nawierzchnia i porywy wiatru uniemożliwiły im uzyskanie wyniku jeszcze o przynajmniej minutę lepszego. Jeżeli chodzi o poziom sportowy to naprawdę niesamowicie wysoki. Mało, bardzo mało jest takich maratonów w Europie.

IMG_6918

U kobiet trochę słabiej. Pierwsze dwie zawodniczki z czasami 2:26 i 2:27 to naprawdę znakomite wyniki. Bardzo mocno obsadzone były również biegi na 10 km. Arek Gardzielewski pomino wyniku 29:36 był dopiero na 6 miejscu. Wśród kobiet nie było silnej elity zza granicy. Wygrała Napieraj Dominika z bardzo dobrym czasem 32:46, dwie sekundy przed Agnieszką Mierzejewską i 21 sekund przed Renatą Pliś.

5) Bogdan Barewski

Nie wiem czy znacie Bogdana. Facet ma 60 lat. I biega maratony. Samo to nie jest jakimś wybitnym wyczynem, ale i tak zasługuje na uznanie. Bo nie wiem, ilu 60 latków jest w stanie przebiec 42 kilometry. Ale Bogdan nie dość, że biega maratony, to nie biega ich powyżej 3 godzin. Tak, on zwyczajnie praktycznie zawsze łamie tą magiczną barierę. Nie ważne ile ma lat, zawsze dwójka z przodu.

Bogdan Barewski
Niby dziadek, a biega jak szatan! :)

Dziś nabiegał 2:54:00! 60 letni facet! To jest drugi wynik na świecie w tym roku w kategorii wiekowej +60 Jeżeli ktoś mi mówi, że się do tego nie nadaje. Że jest za stary, za ciężki. Że ogólnie wszystko na nie, to niech popatrzy na Bogdana. Jak 60 letni facet jest w stanie pobiec 2:54 maraton, to każdy jest w stanie realizować swoje cele. Tylko tak samo jak Bogdan musi chcieć, musi z siebie dużo dać. Nie ma nic za darmo. Bogdan mocno trenował, i teraz spija śmietankę. Dla mnie jest numerem jeden tego maratonu! I podbija internet na moim FanPage na facebooku :D

Bogdan Barewski
Bogdan, jesteś prawdziwą inspiracją, nie tylko dla mnie ale dla tysięcy biegaczy!

6) Galeria

I na koniec mała galeria. Jeszcze raz wszystkim gratuluje startu. Życiówek, udanych biegów spełnionych marzeń. A jak nie wyszło to głowa do góry i następnym razem będzie lepiej. Tylko się nie poddawajcie, to najgorsze co można zrobić. Ja zawsze mówię, że sukcesy rozpieszczają, porażki uczą pokory. Zawsze po kiepskich startach przychodzi chwila otrzeźwienia i większa motywacja. Wykorzystajcie ją!

Najlepszy izotonik z bąbelkami! :)
Najlepszy izotonik z bąbelkami! :)
Jakub Nowak
Kuba i jego podkowa :)
W TV się może sprawdziło, ale na żywo nic nie było widać...
W TV się może sprawdziło, ale na żywo nic nie było widać…
Pierwsza kobieta na mecie. Etiopczycy naprawdę pięknie biegają!
Pierwsza kobieta na mecie. Etiopczycy naprawdę pięknie biegają!
Emil Dobrowolski
Emil, kto Ci wiązał buty?!!!

Jakub Nowak IMG_7032

More from Bartosz Olszewski

Mila jest dla cieniasów. Serio?

W świecie amatorskiego biegania największą renomą cieszą się biegi długie. Powoli żyjemy...
Read More