Jak oddychać podczas biegu?

jak oddychać

Wydawałoby się, że to taki błahy temat, a na pewno jest to jedno z częściej zadawanych pytań przez amatorów. Osobiście nigdy nie myślałem o tym jak oddychać podczas biegu. Oddycham tak jak mi wygodnie. Na co dzień też o tym nie myślę, w tej chwili również. I jakoś dostarczam tyle tlenu ile mi potrzeba. Postanowiłem jednak zgłębić temat, trochę poczytałem i rzeczywiście można znaleźć kilka ciekawych porad. 

Moje podejście

Ale na początek moje podejście. Oddychamy tak jak nam najwygodniej. Nie przez nos, to nie joga ani inna sztuka kontroli oddechu. Podczas biegu potrzebujemy dużo tlenu, to on jest dla nas paliwem. Oddychając przez nos zwyczajnie zaczniemy się dusić. Możliwy jest wtedy tylko wolny bieg. Więc oddychamy tak jak nam wygodnie, przez usta i nos jednocześnie. Nigdy się nie zastanawiałem co ile kroków mam wziąć wdech, kiedy zrobić wydech. Jak przestaniecie o tym myśleć, to prawdopodobnie zaczniecie robić to w optymalny sposób. Wasz organizm nie jest głupi i będzie chciał dostarczyć jak najwięcej tlenu w jak najbardziej wydajny sposób. Ok, to jest moja odpowiedź na to nurtujące wszystkich pytanie. Ale rozwińmy temat.

Pierwsza porada jaką znalazłem jest taka, żeby oddychać przez przeponą lub brzuch a nie klatkę piersiową. Po pierwsze jesteśmy w stanie nabrać wtedy więcej powietrza, czyli tlenu, którym zasilamy mięśnie. Po drugie zdecydowanie zmniejsza to ryzyko występowania kolki. Nie mogę się z tym nie zgodzić. Nigdy o tym nie myślałem, ale właśnie tak oddycham. Więc jak robicie tu błąd to postarajcie się to zmienić. Idziemy dalej. Teraz pytanie, w jakim rytmie oddychać?

Odpowiedni rytm

Najpopularniejszy rytm oddychania to 2-2, czyli dwa kroki na wdech i dwa na wydech. Taki model proponuje między innymi Jack Daniels, twierdząc, że zapewnia on najlepszy poziom poboru tlenu. Inne teorie polecają też bieganie w rytmie 3-3. Zaciekawiony tymi opisami postanowiłem sprawdzić jak to jest u mnie. No i jest różnie. Jak biegnę wolno to oddycham raczej 3-3. Ale jak przyspieszam to przechodzę na 2-2, zwyczajnie zaczyna mi brakować tlenu. Nie myślę o tym, to się zwyczajnie dzieje. Co ciekawe przy szybkim biegu w ogóle trochę się to zmienia i zaczynam biec 3-2, czyli 3 kroku na wdech i dwa na wydech. 2-2 to już naprawdę szybki bieg. Chyba najbliżej mi do schematu 3-2 w codziennych treningach. I co odkryłem. Najnowsze badania pokazują, że tak jest najlepiej! Eureka :) Dla mnie to zwyczajnie wynika z faktu, że organizm sam wie jak ma oddychać, nie musimy mu na siłę tego tłumaczyć. Przynajmniej nie na poziomie amatorskim.

No ok, ale jak już mówię, że 3-2 jest najlepiej (2-1 przy szybkim biegu), to jeszcze postaram się wyjaśnić dlaczego. A dzieje się tak dlatego, że raz kończymy wdech powiedzmy na prawą nogę, a później kończymy wydech. W systemach 2-2 i 3-3 zawsze ta sama noga kończy fazę wdechu i ta sama kończy fazę wydechu. To ma sprzyjać kontuzjom. Ma sprzyjać, bo nikt nigdy tego nie potwierdził. Więc to jest teoria jednego trenera. Jest nim Budd Coates, autor książki „Running on Air”.

Podsumowanie

Reasumując. Poczytałem badania. Według mnie wszystkie one sprowadzają się do tego, co mój organizm sam sobie „zaprogramował” podczas codziennego biegania. Odpowiedź na pytanie jak oddychać podczas biegania jest dla mnie tak prosta jak samo oddychanie. Oddychajcie tak jak wam najwygodniej. Oddychanie podczas biegania ma jeden cel, dostarczyć jak najszybciej, jak najwięcej tlenu do waszych komórek mięśniowych. Nie myślcie o tym, po prostu oddychajcie!

Jak dotrwaliście do końca tego tekstu to mam dla was jeszcze kilka ciekawostek. Podczas biegu ilość powietrza pompowanego przez płuca może być nawet 16 razy większa niż normalnie! Pobór tlenu może się zwiększyć z 250 ml do 5000 ml na minutę a ilość oddechów zwiększyć się z 12-16 do 40-50 na minutę. Bez kitu, kocham swój organizm :)

More from Bartosz Olszewski

Walentynkowy wpis: seks kontra bieganie

Co roku publikowane są różna badania, powstają różne mity, na temat wpływu...
Read More