Ile obecnie może wynosić rekrod w maratonie?

rekord w maratonie

Gdzie leży granica możliwości człowieka, jeżeli chodzi o czas w maratonie? Co się musi stać, żeby padł niesamowity rekord. I czy biali biegacze mogą osiągać takie czasy jak zawodnicy z Afryki? Na te pytania odpowiedział Renato Canova podczas targów Expo przed maratonem praskim.

Ostatnio pisałem o tym, co sądzi Canova na temat przewagi zawodników z Afryki. Skąd się ona bierze. Wcześniej pisałem również o magicznej barierze 2 godzin w maratonie. Teraz chciałem napisać kilka słów o tym, co na ten temat sądzi jeden z najlepszych trenerów na świecie.

Renato Canova o przewadze zawodników z Afryki

Bariera dwóch godzin w maratonie

Padło pytanie, gdzie obecnie jest granica ludzkich możliwości jeżeli chodzi o maraton. Tutaj Renato się rozkręcił i zaczął dość długo mówić na ten temat. Według niego w tym roku w Berlinie Kipsang co prawda pobił rekord, ale w mało sprzyjających warunkach. Mówił, że z warunkami z 2011 roku na pewno jego czas byłby nawet 30 sekund lepszy. Więc już teraz złamanie 2:03 to tylko kwestia dobrych warunków i płaskiej trasy.

kipsang_rekord

Dalej mówił, że obecnie jest ok. 7, 8 zawodników, którzy mogą tego dokonać. Jednak nie może to być bieg taktyczny. Od początku muszą być prowadzeni przez pacemakerów, równym, stałym tempem. Ataki, zrywy, nawet krótkie, niweczą szanse na rekordowe czasy. Jak wiadomo, im więcej pomocników, tym lepiej. Więc tutaj idealnie sprawdza się Berlin, który praktycznie pod jednego zawodnika buduje cały bieg. Tylko i wyłącznie z myślą o rekordzie. Ale to nie Berlin jest najszybszy…

Canova mówi, że zdecydowanie najszybszy jest Dubai. Z kilku powodów. Po pierwsze tam nie wieje. Po drugie trasa jest płaska jak stół. Największy podbieg ma 2 metry. No i po trzecie ma najlepszą nawierzchnię ze wszystkich biegów maratońskich. Ale problemem jest pogoda. Jednak i ta co jakiś czas się trafia. Więc teraz zaczął już gdybać :) Jeżeli Dubai trafiłby z idealną pogodą. Zatrudnił świetnych pomocników. A na trasą ruszył powiedzmy Bekele (co ciekawe, Canova rzeczywiście za przykład dał Bekele, pomimo, że ten ma za sobą jeden maraton. Czyżby już widział w nim rekordzistę? :) ) to wynik mógłby się zatrzymać nawet na 2:02 (chyba użył stwierdzenia „powiedzmy 2:01:59”, ale nie jestem pewny).

W swojej wypowiedzi odniósł się również do możliwości białych biegaczy. Uważa, że wcale nie są one gorsze i zawodnicy z Europy również mogą biegać na podobnym poziomie. Za przykład dał np. Stefano Baldiniego, mistrza olimpijskiego z Aten. Wygrał ten bieg z czasem 2:10:55 Rok wcześniej w Londynie pobiegł 2:07:22 Jednak Baldini przed biegiem w Atenach był dużo lepiej przygotowany. Parametry jego organizmu wskazywały, że może być w stanie pobiec nawet 2:05 a w 2004 roku to był wynik z najwyższej półki. Jednak bieg olimpijski rządzi się swoimi prawami, poza tym pogoda zdecydowanie nie sprzyjała rekordom. Canova święcie wierzy w testy przedolimpijskie, którym poddawany był Baldini. I uważa, że wtedy mógł rywalizować z każdym biegaczem na świecie. Za przykład podał też Carlo Lopesa z Portugalii, który również zdobył złoto olimpijskie. W swoim biegu, gdzie ustanawiał rekord Igrzysk, poprawiony dopiero przez Wanjiru, pobiegł ostatnie 7.2 km z prędkością 2:55 min/km.

Na koniec jeszcze jedno słowo o magicznej barierze dwóch godzin. Spytany o to, powiedział krótko i zwięźle „A to już zupełnie inna historia” i nawet ie kontynuował tematu. Chyba w tej chwili nie widzi takiej możliwości. Albo ją widzi, ale nawet nie chce mówić, co musi się stać, żeby taki wynik padł…

zawodnicy z afryki

Nie pozostaje nic innego jak śledzić wszystkie maratony z płaską trasą. Bo nie zdążymy się obejrzeć, a 2:03 odejdzie w zapomnienie i rozpoczniemy nowe odliczanie. Czy stanie się to już w tym roku? Kto wie, jest to wielce prawdopodobne. Niestety w tej chwili jeszcze nikt nie może przewidzieć, jaka będzie pogoda w Berlinie 28 września 2014 roku :)

More from Bartosz Olszewski

Kochany piesek…

Problem kochanych czworonogów atakujących nasze kostki jest chyba znany wszystkim biegaczom. Jako,...
Read More