Nice 10k Prom Classic 2015 – pierwszy sprawdzian

prom classic

Dzięki uprzejmości marki Kalenji mam okazję w tym roku wystartować w biegu Nice 10k Prom Classic. Bieg odbywa się na południu Francji, w Nicei. A start już w najbliższy weekend. Dobra pogoda i szybka stawka sprawiają, że mam ochotę przetestować tam swoją obecną formę.

A bieg jest naprawdę szybki. Jak zobaczyłem pierwszy raz wyniki to nie mogłem uwierzyć i sprawdzałem, czy na pewno ma atest. W 2014 roku 100 zawodników złamało czas 33 minut! Ciężko jest biec gdzieś z myślą, że będzie trzeba walczyć o pierwszą setkę, ale chyba tak będzie. Myślałem, że takie historie zdarzają się tylko w Japonii. Ale widać we Francji też lubią szybko pobiegać.

prom_classic_2

Mój cel na ten bieg to złamanie 33 minut. Jestem po roztrenowaniu, zacząłem przygotowania, jestem w ciężkim treningu. Od dziś zaczynam odpoczywać, ale na pewno nie jest to mój start docelowy do którego specjalnie bym się szykował. Jadnak dobrze byłoby złamać te 33 minuty i jak się uda, to w końcówce zbliżyć się trochę do życiówki. Jeszcze nie czas na rekordy, ale jeżeli teraz pobiegnę tak jak zakładam, dalej będę mógł spokojnie kontynuować trening, to rekordy przyjdą same.

prom_classic_3

Podczas zawodów będę też testował buty, które dostałem od marki Kalenji. Są to Kalenji Kiprun SD3. Opiszę je po biegu. W tej chwili biegałem w nich trzy razy. Jestem pozytywnie zaskoczony. Bałem się, że będą to jakieś chodaki, ale okazały się naprawdę dobrym butem biegowym. Są reklamowane jako startówki na 5 i 10 km. Hmmm, moim zdaniem to raczej but treningowo – startowy, waży 270 gramów. Rzeczywiście najlepiej sprawdza się przy szybkim biegu, ale jednak na taki dystans sam szukałbym czegoś lżejszego. Zobaczymy co pokaże start w zawodach.

Lecę w sobotę, wracam w niedzielę. Myślę, że mój Instagram będzie na bieżąco nadawał z Nicei :) Zachęcam do śledzenia i trzymania kciuków. A ja muszę się ogarnąć, w końcu wyspać i odpocząć. I mam nadzieje, że coś z tego będzie.

More from Bartosz Olszewski

Kazimierz Dolny. Daj się skusić na bieg i zakochaj się w tym mieście.

Dokładnie rok temu, po biegu Wings for Life w Mediolanie, zostałem zaproszony...
Read More