New Balance 1400 v2 – recenzja

new balance 1400

Zanim przejdę do recenzji muszę się trochę usprawiedliwić. Bo czytając ostatnio moje teksty o butach można dojść do wniosku, że wszystkie są świetne. A teraz nie ukrywam, czeka was recenzja kolejnych, cholernie dobrych butów. Nie bierze się to stąd, że podlizuję się producentom. Zwyczajnie mam jakieś pole manewru przy wyborze butów do testów i zawsze biorę te, które wydają mi się butami dobrymi. Bo z recenzji złych butów nikt nie ma korzyści. Ja, bo pójdą do szafy. Producent bo zniechęcę ludzi. I Wy, bo zamiast kupić sobie fajne buty to dowiecie się czego nie kupować. Moim zdaniem lepiej iść w tę drugą stronę.

1) Wstęp

A po Półmaratonie Warszawskim ostro wziąłem się za testowanie New Balance 1400 v2. Na początek trochę o samym bucie. To typowy but startowy, jednak dla szybszych biegacz idealnie sprawdzi się jako but treningowo-startowy. Ja biegałem w nim przez tydzień, wszystkie treningi. But jest niezwykle lekki, waży zaledwie 176 gramów w rozmiarze 43. Zawdzięcza to przede wszystkim podeszwie. Zrobiona w technologii NB REVlite. Pod pięta mamy 24 mm pianki natomiast z przody zostaje nam 15 mm. Drop 9 mm, mi taki spadek odpowiada, do tej pory biegałem przeważnie z większym dropem na poziomie 12 mm. Przy tym wszystkim ta pianka jest niezwykle dynamiczna! Daje wsparcie i komfort biegu, ale uważajcie, to nie są wygodne buciki to klepania kilometrów. To są naprawdę bardzo szybkie, dynamiczne buty. Co jeszcze mogę o nich napisać? Są dość wąskie. Do mojej stopy są idealnie dopasowane. Mają świetne wiązanie, które znakomicie oplata stopę. No i na koniec jedna wada. Są brzydkie. Wiem, ze to kwestia gustu, ale mój gust mówi, NB, zrób ładniejsze buty! :)

nb_1400_v2_6

2) Wrażenia z biegania

Może powinienem tym zakończyć ten akapit, ale od razu chcę powiedzieć, że to but stworzony na moją nogę. Biega mi się w nim idealnie. Wszystko, każdy rodzaj treningu. Dla mnie ilość amortyzacji i dynamika buta są znakomicie dopasowane do moich potrzeb. Ponieważ byłem po zawodach, to zacząłem od powolnych biegów. Biegło mi się w nich bardzo dobrze, już na pierwszym treningu. Zero obtarć, zero bólów. Na następnym treningu postanowiłem lepiej je przetestować i dorzucić przebieżki. 10 razy 120 metrów. Dopiero wtedy zorientowałem się do czego ten but jest stworzony. Idealnie oddaje energię, jest niemal przyklejony do stopy. Nic nie lata, nic się nie przesuwa. Sprawdził się znakomicie.

nb_1400_v2_5

Następnym testem były kilometrówki, czyli najbardziej nielubiany przez mnie trening. Biegałem 14 takich odcinków, po asfalcie i kostce brukowej. Nie chce powtarzać tego co pisałem przed chwilą. Dodam tylko, że znakomicie sprawują się na zakrętach. Nic się nie przesuwają. Do tego są bardzo przewiewne. Z tym to nawet trzeba uważać. Jak wyszedłem w nich rano przy temperaturze ok. 0 to naprawdę długo czekałem, aż poczułem jakieś ciepło na stopie :) Więc rozbiegania, przebieżki, interwały mamy już za sobą. Czas na wybiegania. Trudne wybieganie.

nb_1400_v2_4

Zabrałem je na 35 km, w drugim zakresie. Średnia z tego biegu wyszła poniżej 4:00 min/km. Dziwne, żeby tutaj coś było nie tak, skoro w poprzednich testach i na przestrzeni ponad 100 km nie miałem im nic do zarzucenia. I nie dalej sprawowały się świetnie. Ale wyszedł trochę ich wyścigowy charakter. Co prawda tej pianki trochę mamy pod stopą, ale jest ona bardzo dynamiczna i lekka. Przez co nie zapewnia bardzo dużo komfortu. Przy 35 km już to mocno odczuwałem. Po biegu miałem mocno obolałe mięśnie nóg i stawy kolanowe. Wynika to też z tego, że nie jestem do końca przyzwyczajony do biegania w takim obuwiu. Więc mamy coś za coś. Dynamika za wygodę. Na maraton zabrał bym je bez zastanowienia, ale długie, szybkie treningi po asfalcie jednak wolę biegać w czymś wygodniejszym. A w NB zasuwać drugie zakresy, interwały, tempa. No i oczywiście zawody, bo do tego ten but został stworzony.

nb_1400_v2_3

3) Podsumowanie

Czas na podsumowanie. Chyba nie ma co się dużo rozpisywać. New Balance 1400 v2 to but niemal idealny. Idealne dopasowanie, lekkość, dynamika. Naprawdę do niczego nie mogę się przyczepić. Myślałem, że może będzie trochę uwierał tu i tam, ale nie chciał, nie mam za co go obsmarować. No może ma jedną wadę. Niebieskie wykończenie w środku buta zafarbowało mi skarpetki :) Ale nie myślę, żeby to wpłynęło na ocenę tego buta. Jednak miejcie na uwadze, że może to być but wymagający. Dla kogoś, kto całe życie biegał w mocno amortyzowanych „poduszkowcach” takie przeskok na pełen etat może zaboleć. Dlatego proponuję zacząć od mniejszych odległości i powoli przyzwyczajać się do 1400 v2. Naprawdę warto!

nb_1400_v2_1

4) Informacje końcowe i przeznaczenie

Informacje o bucie:
Firma: New Balance
Model: 1400 v2
Typ: Neutralne
Przeznaczenie: Startowe
Waga: 176 gramy
Cena: 499 zł
Dla kogo?
Dla osób szukających uniwersalnego buta startowego od 5 km do maratonu, w którym spokojnie można realizować codzienne treningi. Idealny zarówno na szybkie interwały jak i długie biegi tempowe.

Dziękuję firmie New Balance za dostarczenia buta do testów. Jednocześnie podkreślam, że nie miało to żadnego wpływu na recenzję buta, która jest szczera i obiektywna.

More from Bartosz Olszewski

Podsumowanie tygodnia 31.2015 – zawody z ciężkiego treningu

Tydzień 31 to świetny przykład na to, jak w bardzo ciężkim tygodniu...
Read More