Dyszka w Konstancinie – czas zaatakować 40 minut.

festiwal w konstancinie

Po ponad miesiącu mogę powiedzieć, że mój powrót do biegania po kontuzji idzie całkiem dobrze. Nie jest może idealnie, ale postęp jest naprawdę duży, a co ważniejsze, dolegliwości coraz mniejsze. Cieszę się ze wszystkich mniejszych i większych sukcesów. I chyba przyszedł czas zmierzyć się z magiczną barierą 40 minut na 10 km. Będzie ku temu znakomita okazja, ponieważ już w niedzielę startuje Festiwal Biegowy im. Piotra Nurowskiego w Konstancinie – Jeziornie.

To czwarta edycja imprezy (o zeszłorocznym starcie możecie przyczytać tutaj). I trzeci bieg z triady Biegaj’My z DEM’a w którym wezmę udział wraz z Kasią. W Lidzbarku niestety ja nie mogłem jeszcze biegać. W Kazimierzu wypluwałem płuca, ale pobiegłem lepiej niż się spodziewałem. W Konstancinie chce powalczyć o dobry czas. Zobaczyć, gdzie w tej chwili się znajduję. Treningi co prawda nie biegam na jakiś kosmicznych prędkościach, a złamanie 4:00 min/km przychodzi mi z wielkim trudem. Jednak już technika znacznie się poprawiła, a ja zwyczajnie czuję, że biegnę a nie się na siłę przesuwam do przodu.

Przy okazji dyszka w Konstancinie to jedna z najfajniejszych dyszek, w jakich brałem udział. Myślę, że olbrzymia tutaj zasługa Konstancina i ulokowania miejsca startu i mety. Jeżeli nie tylko chcecie pobiec po szybciej, atestowanej trasie, ale również miło spędzić czas, ciężko trafić coś lepszego niż Konstancin. Piękne tereny, mnóstwo atrakcji, pełno kawiarni w koło. W tym roku do wyboru jest bieg na 5 km (startuje o 9:00) i 10 km (startuje o 10:30). Przed jednym i drugim poprowadzę rozgrzewkę. Więc będziecie mogli zobaczyć jak się wyginam na scenie ;)

Są też bieg dla dzieci. W dwóch grupach biegowych 5-8 oraz 9-13 lat. Biegi odbędą się między 12:15 a 12:45, po zmaganiach dorosłych. No i rok temu na mecie na biegaczy czekały lody. A wiecie, że mi dużo więcej do szczęścia nie trzeba :)

Już tak zupełnie serio. Bieg w Konstancinie to naprawdę fajna impreza. Można tam szybko pobiec. Świadczy o tym mój wynik z zeszłego roku, kiedy naprawdę bez formy, między Wingsem a biegiem w Szwecji pobiegłem drugi wynik w życiu na 10 kilometrów. Można powiedzieć, że z marszu. Jeżeli do tego wszystkiego dopisze pogoda, to naprawdę będzie to znakomite impreza. A więc do zobaczenia w Konstancinie i trzymajcie kciuki za moje 40 minut :D

Zapisy online – do 20 czerwca!
Strona Facebook
Instagram

More from Bartosz Olszewski

Pytanie od raqu989 – okno węglowodanowe

Chodzi mi o wybór suplementu po treningu w tym tzw. ,,okienku węglowodanowym”...
Read More