Bieg progowy – droga do sukcesu dla ambitnego amatora?

bieg progowy trening

Często zastanawiam się, co sprawia, że jedni biegacze szybko osiągają zadowalające rezultaty na długich dystansach, a innym idzie to naprawdę opornie. Co więcej, Ci pierwsi potrafią w teorii trenować szybciej, mocniej. Kolejne odcinki pokonują w tempie znacznie przekraczającym tempo zawodów. A jednak stają na starcie i daleko im do wyniku, jaki sugerowałby ostatni trening powtórzeniowy na bieżni.

Każdy biegacz musi pamiętać, że bieg długodystansowy wymaga od nas utrzymania wysokiej intensywności przez bardzo długi czas. Niestety nie ma innej drogi do opanowania tej umiejętności jak trening na wysokim zmęczeniu również trwający kilkanaście czy kilkadziesiąt minut. To, że jesteśmy mistrzami treningu powtórzeniowego, np. 10×400 metrów, nie zrobi z nas mistrzów w biegu na 5 km, a tym bardziej na 10 km i więcej.

Wpis powiązany: Cztery rodzaje treningów w przygotowaniach od 5 km do maratonu

Amatorzy z reguły bardzo lubię trening powtórzeniowy. Powtórzenie trwa bardzo krótko, więc wysyłamy do mózgu sygnał, że zaraz będzie po wszystkim. Po odcinku przeważnie robimy przerwą stojąc, idąc, lub truchtając bardzo długo. Kolejny odcinek startujemy niemal w pełni wypoczęci. Super trening szybkości. Tylko nie oszukujmy się, mało kto z nas będzie biegał jeszcze 1500 – 3000 metrów na zawodach. Amatorzy lubią się zmęczyć, poczuć, że na końcu odcinka nogi i płuca pieką, nie można złapać oddechu i aż zakręci się w głowie. Ale nie lubią i nie chcę męczyć się naprawdę długo.

Treningiem, który najbardziej może Wam pomóc w osiągnięciu celu w biegu na 10 km lub w półmaratonie (5 km i maraton również, ale schodzi na drugi plan) jest trening progowy. Mówi się, że jest to bieg w tempie, jakie jesteśmy w stanie utrzymać na zawodach przez godzinę. Więc dla jednych będzie to tempo biegu na 10 km, dla innych na 15 km lub nawet tempo półmaratonu. Bardzo szybki bieg, na którym dość mocno się meczymy jednak jesteśmy w stanie bardzo długo biec. Jednak perspektywa męczenia się przez np. 30 minut jest dużo bardziej przerażając niż szybkie odcinki na bieżni, gdzie w dodatku możemy sobie naprawdę długo odpocząć (czego nie powinniście robić szykując się na bieg długodystansowy!). To jest naprawdę ciężki bieg. Mówienie nie przychodzi z łatwością. Po pewnym czasie kolejne kroki sprawiają już trudność. Zaczynamy głęboko oddychać. Dla naszej głowy jest to bardzo trudny trening. Ale trening, który przesuwa naszą zdolność do utrzymania wysokiej intensywności biegu w określonym czasie. Trening, podczas którego nasz organizm staje się bardziej wydajny, uczy się lepiej zarządzać energią, przesuwa się moment, kiedy dochodzi do mocnego zakwaszenia organizmu.

Nie mówię, że biegi powtórzeniowe są złe. Wręcz przeciwnie, to bardzo ważny element treningu. Jednak chcąc osiągać jak najlepsze wyniki na zawodach, musicie rozwijać się na każdej płaszczyźnie. Porównując to do polskiej kolei. Wasz trening powtórzeniowy to takie Pendolino, które niestety musi jeździć po bardzo starej trakcji (trening progowy) i tak naprawdę możecie wykorzystać jego prędkość tylko w części.

I jak już robicie trening powtórzeniowy, pamiętajcie, że inaczej biega się 400 metrów trenując do biegu na hali, a inaczej do maratonu. Ja jednak zalecam krótką przerwę. Sam przeważnie robię 200 metrów w truchcie (około 70 – 75 sekund) i jedną z kolejnym odcinkiem. Przeważnie traktują takie treningi jako baza do biegów interwałowych i ciągłych. Budują na nich określoną szybkość, żeby później położyć nacisk na biegi progowe (np. 2×4 km, 3×3 km czy 8 km ciągiem) oraz biegi interwałowe (5×1 km, 12×1 km, czy np. brokem miles). Więc traktuję je jako element treningu, dzięki któremu skuteczniej wykonują konkretną pracę pozwalającą mi jak najlepiej pobiec na zawodach.

Mam nadzieje, ze nie zburzyłem Waszego światopoglądu. A jak zburzyłem to i dobrze. Zaufajcie mi w tej kwestii (nie tyczy się zawodowców, gdzie ten trening rzeczywiście może być kluczowy) a zapewniam, że będziecie zadowoleni ze swoich kolejnych startów.

P – W przyszłym tygodniu napiszę wszystko co przyjdzie mi do głowy o biegu progowym. Jak wyznaczyć intensywność, rodzaje treningów, znaczenie, cel, korzyści itd.
PS2 – Jak już biegacie odcinki na bieżni to błagam, odliczajcie czas a nie patrzcie jakie tempo pokazuje Wam GPS!

More from Bartosz Olszewski

KONKURS adidas Climaheat – 3 bluzy do wygrania

Mamy dziś Wigilię, więc chciałem Wam wszystkim życzyć wesołych i rodzinnych świąt....
Read More