Adidas Energy Boost 2 ESM

energy boost 2

Do dziś pamiętam jak dostałem do testów adidas Energy Boost. Ale się cieszyłem. Nie z faktu, że dostałem buty do testów, ale z faktu, że w końcu ktoś napisze o nich coś krytycznego. Bo w tamtej chwili pianka Boost była wszędzie. I już prawdę mówiąc nie mogłem patrzeć na tą „niezwykłą” technologię. Nie wierzyłem w nią i chciałem wytknąć wszystkie reklamowe nadużycia. No i co… Energy Boost był dla mnie olbrzymiam zaskoczeniem. Butem znakomitym, który pomimo przebiegniętych ponad 2 tys kilometrów służy mi do dziś. A w chwili obecnej mam przyjemność biegać w jego drugiej odsłonie. Adidas Energy Boost 2 ESM.

Wygląd

Zawsze od tego zaczynam, bo to taki lekki wstęp, który w sumie nie ma znaczenia. Każdy może zobaczyć na fotkę i już wie, czy mu się but podoba czy nie. Wygląd to rzecz względna. Ale w tym wypadku jedna uwaga. O co chodzi z tym kolorem? Miały do mnie przyjechać czerwone adidasy. Na pudełku było napisane, że to kolor czerwony. To dlaczego ja z pudełka wyciągam buty w kolorze różowym? :) Nie wiem, czy projektanci adidasa mają inne pojęcie kolorów, ale jak by nie patrzeć, dlaczego robicie męskie buty w kolorze różowym? Nie żebym coś miał do różowego, ale przecież to się słabiej sprzedaje niż inne kolory. Więc nawet z ekonomicznego punktu widzenia to nie ma sensu. Przynajmniej tak mi się wydaje. No nic, moje są już na tyle brudne, że problem różowości powoli znika.

adidas_energy_boost_esm_2

Specyfika

Teraz będzie bardziej naukowo. But jest neutralny. Ma spadek pięta – palce (czyli drop) na poziomie 10 milimetrów. Waży 274 gramy (przy rozmiarze US 9). Podeszwa to ponownie w 80 procentach pianka Boost i dla umocnienia konstrukcji w 20 procentach popularna EVA. Amortyzacji jest naprawdę sporo. Ponownie mamy do czynienia z bezszwową cholewką. Język jest zintegrowany z cholewką i cały czas znajduje się na swoim miejscu. Po bokach mamy wzmocnienia w postaci trzech pasków z logo adidasa. Umożliwiają one optymalne dopasowanie buta do stopy. Ale to również dla mnie największa wada tego buta. Zwyczajnie uwierają. Są twarde i jak mocno sznurujemy but to potrafią uciskać z góry. Nie jest to przyjemne uczucie, szczególnie jak biegamy w tych butach kilka dni z rzędu… I to chyba tyle, resztą znajdziecie na stronach producenta (ale czy to ma jakieś znaczenia, przecież nie kupujecie parametrów a but jako całość).

Jak się w tym biega

Adidas Energy Boost 2 ma jedną dużą wadę. Jest następcą pierwszego modelu z tej serii, buta pasującego mi niemal idealnie. I nie sposób ich nie porównywać. Niestety Energy Boost 2 jest nieco bardziej masywny i toporny. W moim odczuciu poprzedni model mógł nie pasować wielu biegaczom ze względu na małą ilość miejsca w środku. Idealnie dopasowywał się do stopy, ale był przy tym wąski i wielu biegaczom mógł nie pasować. Dwójka jest większa. Ma też więcej materiału. Stopa marźnie wolniej, ale w lato poci się szybciej. Coś za coś. Za to na pewno trochę wolniej przemiękają.

Ok., już ustaliliśmy, że pierwszy model był lepszy :) (przynajmniej dla mnie, bo myślę, że nawet większość z Was może woleć model szerszy i z większą ilością miejsca). Ale czy to znaczy, że dwójka jest słaba? O nie, w żadnym wypadku. To bardzo dobry but na wybiegania. Bardzo wygodny z idealnym przetoczeniem. Zapewniający dobrą amortyzację. Sam w nim biegam obecnie większość moich długich biegów. Najlepiej sprawdza się na asfalcie. Zwyczajnie ta amortyzacja świetnie sobie radzi i nie czuć tego, że biegniemy po twardej nawierzchni. W dodatku są bardzo uniwersalne i spokojnie można w nich biegać większość treningów. Ja zabierałem je nawet na biegi tempowe poniżej 3:30 min/km i sprawdzały się świetnie. Malo kto szybciej będzie biegł w zawodach, więc w sumie to but do wszystkiego. I wcale nie jest tak, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.

adidas_energy_boost_esm

Podsumowanie

Adidas po raz kolejny zrobił bardzo dobry but. Jednak mam wrażenie, że jednak poszli w trochę złym kierunku. W ogóle poprzedni rok szczerze mnie rozczarował pod względem uaktualnień. Nike wypuścił Zoom Streak 5 i Elite 7 (recenzja wkrótce). Oba znakomite, ale gdzie im do Streak 3 i Elite 5 albo 6. Adidas zrobił Energy Boost 2, bardzo dobry but, ale jednak dla mnie osobiście słabszy niż pierwsza wersja. A może zwyczajnie jest tak, że jak komuś uda się zrobić but idealny, to później trudno jest utrzymać się na piedestale? Może trzeba wtedy zrobić coś nowego? Adidas rzuca na rynek Ultra Energy a Nike swojego Lunar Tempo. Może to będzie wyznacznik jakości na kolejne lata? Czekam z niecierpliwości, a tymczasem zakładam swoje różowe boosty i lecę na wybieganie.

[list type=”check”] ZALETY:

  • Bardzo uniwersalny
  • Świetna amortyzacja
  • Bardzo dynamiczny
[/list]
[list type=”check”] WADY:

  • Uwieranie stopy w okolicy dziurek od sznurowadeł
  • Za dużo dodatków w stosunku do pierwowzoru
[/list]

5) Informacje końcowe i przeznaczenie

Informacje o bucie:
Firma: Adidas
Model: Energy Boost 2 ESM
Typ: Neutralne
Przeznaczenie: Treningowo-startowe
Waga: 274 gramy
Cena: 689 zł (obecnie liczne przeceny)
Dla kogo?
Dla kogoś kto szuka bardzo uniwersalnego buta, w którym może zarówno biegać wybiegania jak i szybkie interwały. Zapewnia dużo amortyzacji, jednocześnie dając poczucie dynamiki.

Ocena końcowa: 8/10


Dziękuję firmie Adidas za dostarczenia buta do testów. Jednocześnie podkreślam, że nie miało to żadnego wpływu na recenzję buta, która jest szczera i obiektywna.

More from Bartosz Olszewski

Maratonu nie oszukasz…

Jeszcze na chwilę wrócimy do mojego startu w Niemczech. To świetny przykład,...
Read More